Przegląd prasy

Bezpieczeństwo drogowe się opłaca - relacja

21 maja 2012

a2f00f52e77a8f518a10efad6d32b613426db7afcafa0846f95a945fce52b043450fc82a896e00fc55bd0c65ee789fd205ca97a315e1c5d4e9544f38e305b44f8aad62b6e2825590234588fd57191b46ffba6f97061b5fbb81bfbedc362aac3660a826047d533b24fdbc4746b16c71595c5d360710c00d83015ac5176f59a1f3ec6fe339dc56631519ca6ab23bcca69ffadf94f3f27861d35167cff03ca0a8fb35dbae305c6469432d5c07669838dd3ff2842d9757b9631f9ecd91ebf2230f327eb912562cc8452ee84d694f6ff5e895aced68431de15815e88624ed443a435c5c282a9966983a41de8d400a7248127d

(Fot. 429-76-87jm)

Z inicjatywy Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego przy współpracy z biurem Banku Światowego w Polsce odbyła się - o czym donosiliśmy - debata “Koszty wypadków drogowych” (Warszawa, 9.5.2012 r.). W spotkaniu wzięli udział parlamentarzyści, przedstawiciele instytucji państwowych, rządu i eksperci. M.inn.: posłowie - Beata Bublewicz (fot. 2), Beata Małecka-Libera (fot. 6), Michał Szczerba (fot. 4), T. Połeć, GITD, Andrzej Wojciechowski - Instytut Transportu Samochodowego (fot. 10), Paulina Miśkiewicz, Światowa Organizacja Zdrowia, Agata Gaździk-Osmólska (Zakład Ekonomiki Instytutu Badawczego Dróg i Mostów (fot. 5), Zbigniew Teter, Narodowy Fundusz Zdrowia (fot. 7), Krzysztof Kuszewski, Narodowy Instytut Zdrowia Puclicznego – PZH (fot. 8), Tomasz Tarkowski, Powszechny Zaklad Ubezpieczeń s.a. (fot. 9), Małgorzata Mokrzańska, JASPERS Regional Office (fot. 9), Maciej Mosiej, KRBRD (fot. 11). Debatę prowadził Kuba Bielak, dziennikarz (fot. 1).

Wypadki drogowe pochłaniają rocznie ponad 4000 ofiar śmiertelnych oraz ok. 50 000 rannych. Koszty wypadków drogowych w Polsce szacuje się nawet na 30 mld złotych rocznie!Poza oczywistymi kosztami społecznymi i moralnymi, niemożliwymi do wycenienia, stanowią one także poważne obciążenie dla finansów państwa. Do tej kwoty zalicza się m.in. koszty ponoszone przez sektor ochrony zdrowia czyli ratownictwo, hospitalizację, rehabilitację oraz wydatki z systemu ubezpieczeń społecznych, np. zasiłki chorobowe i renty. - powiedział prezes Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego Bartłomiej Morzycki (fot. 12). Wyraził równocześnie nadzieję, że wyliczenie kosztów wypadków dla gospodarki będzie impulsem dla władz, aby podjąć kolejne działania w zakresie podniesienia bezpieczeństwa na drogach.

Z wyliczeń Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wynika, że koszt wypadków drogowych rocznie w Polsce wynosi ok. 4 mld euro. Paulina Miśkiewicz z biura WHO podkreśliła, że wydatki na bezpieczeństwo drogowe są niższe niż koszty samych wypadków a wypadki stanowią stanowią jedno z najpoważniejszych zagrożeń dla zdrowia i życia ludzi!! Zaznaczyła, że w związku z tym prewencję wypadków drogowych można traktować jako działanie na rzecz zdrowia publicznego.

Radek Czapski z Banku Światowego - Inwestowanie w poprawę bezpieczeństwa drogowego bardzo się opłaca, ponieważ zmniejsza koszty społeczne i moralne, a także koszty dla budżetu państwa. Przedstawiciel Banku Światowego pokazał wyliczenia, z których wynika, że roczny koszt śmiertelnych wypadków w Polsce to 11 mld zł, zaś koszt wszystkich wypadków drogowych to od ok. 27 do 34 mld zł.

Agata Jaździk-Osmólska z Zakładu Ekonomiki Instytutu Badawczego Dróg i Mostów przyznała, że Polska na tle UE ma najgorszy wskaźnik śmiertelności w wypadkach drogowych. Według wyliczeń Instytutu koszt wypadków drogowych w Polsce to rocznie ok. 18 mld zł. Przygotowanie dokładnych wyliczeń jest bardzo trudne z powodu braku dostępu do pełnych danych i statystyk. Szacowanie kosztów wypadków drogowych to niekonwencjonalny środek na rzecz poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego - powiedziała Jaździk-Osmólska

Tomasz Tarkowski, członek zarządu PZU SA przyznał, że w zeszłym roku ubezpieczyciele wypłacili ponad 9 miliardów złotych do zaspokojenia roszczeń 1,9 mln zdarzeń drogowych.

Koszty leczenia ofiar wypadków drogowych szacowane na 2012 rok przez NFZ to ok. 3 miliardy złotych – powiedział wiceprezes NFZ Zbigniew Teter.

Poseł Małecka-Libera, Wiceprzewodnicząca Komisji Zdrowia: Zdrowie publiczne jest warunkowane tylko w 10% przez system opieki zdrowotnej, ponad 50% to są czynniki zależne od nas samych , a 10-15% to czynniki genetyczne. W związku z tym 50% a może nawet i więcej czynników, które oddziaływają między innymi na problemy wypadkowości zależy od nas a więc mamy o czym mówić.