Przegląd prasy

Bezpieczny przewóz dzieci

4 lutego 2008

Dlaczego po raz kolejny piszemy o fotelikach? Bo wystarczy przez chwilę przyjrzeć się autom jeżdżącym po ulicach, by zobaczyć, jak wiele dzieci podróżuje bez odpowiednich zabezpieczeń! – zadaje pytanie i odpowiada na nie “AUTO ŚWIAT pl”. Mimo ogromnego postępu w dziedzinie bezpieczeństwa wśród ofiar wypadków drogowych jest nadal nieproporcjonalnie dużo dzieci. Dlaczego? Na ulicach bardzo często widać auta, w których jadący na przednich fotelach dorośli przypięci są pasami, za to na tylnej kanapie dzieci buszują swobodnie - bez fotelików, bez pasów bezpieczeństwa, bez wyobraźni. Oczywiście, winę za to ponoszą dorośli. Mimo wielu kampanii informacyjnych wciąż nie do wszystkich dotarło, że niezabezpieczone dziecko jest statystycznie siedem razy bardziej narażone na odniesienie poważnych, a nawet śmiertelnych obrażeń. To zabrzmi brutalnie: nie trzeba wcale wypadku, wystarczy gwałtowne hamowanie, żeby nieprzypięte dziecko wyleciało niczym pocisk z tylnej kanapy i roztrzaskało się o przednią szybę lub o asfalt przed samochodem! Niemożliwe? Efekty takie, jak na zdjęciu poniżej (przednia szyba wybita głowami nieprzypiętych pasażerów, "wystrzelony" pasażer tylnej kanapy itp.), mogą wystąpić przy zderzeniu ze sztywną przeszkodą już przy prędkości ok. 30 km/h!

17ffcc06763bcdd7691be19b609a0f6a0e52a695 (323-1)


Po raz kolejny powtarzamy: dzieci przewozimy zawsze w fotelikach! Nawet na najkrótszych, doskonale znanych trasach. Tyle tylko, że fotelik musi być dobrany do rozmiarów dziecka, odpowiednio zamontowany, a siedzące na nim dziecko starannie przypięte pasami! – apeluje redakcja.
Niemowlaki - Foteliki typu kołyskowego, przeznaczone dla niemowląt ważących do 13 kg, powinny być zawsze montowane tyłem do kierunku jazdy. Dziecko należy przypiąć możliwie ciasno, w miarę możliwości nie powinno mieć ono grubego ubranka utrudniającego odpowiednie dociągnięcie pasów. Dopiero po starannym przypięciu dziecka umieszczamy fotelik w samochodzie. Uwaga! W nowych autach taki fotelik da się zamontować z przodu tylko pod warunkiem, że wcześniej wyłączymy poduszkę powietrzną pasażera - w razie wypadku może ona doprowadzić nawet do zmiażdżenia, a w konsekwencji - do śmierci dziecka. W niektórych nowych samochodach tego typu foteliki można montować tylko na środkowym miejscu tylnej kanapy. Przed jazdą należy koniecznie przeczytać instrukcję auta!
Przedszkolaki - Foteliki tzw. pierwszej grupy (do 18 kg) są najczęściej mocowane przy pomocy pasów bezpieczeństwa samochodu, mają jednak własne, pięciopunktowe pasy dla dzieci. Przypinając dziecko, należy pamiętać, by zarówno fotelik, jak i dziecko miały mocno napięte, przylegające pasy. Zbyt duży luz znacznie zmniejsza skuteczność ochrony. Jeżeli mały pasażer się buntuje, być może przekona go argument, że tak samo, a nawet jeszcze ciaśniej przypinają się kierowcy wyścigówek! Należy unikać przewożenia zbyt grubo ubranego dziecka - uniemożliwia to prawidłowe prowadzenie pasów. W przypadku fotelików mocowanych na przednim fotelu przodem do kierunku jazdy nie trzeba wyłączać poduszki powietrznej. W nowych autach warto jednak sprawdzić zalecenia w instrukcji. 

Dzieci starsze – W przypadku fotelików drugiej grupy (do 25 kg) oraz podkładek (do 36 kg) trzypunktowe, bezwładnościowe pasy bezpieczeństwa powinny być poprowadzone tak jak u osoby dorosłej: płasko na ramieniu, w poprzek klatki piersiowej. Dolna część pasa musi zostać przełożona przez specjalne wycięcia w podkładce lub w foteliku. Uwaga! Pas w żadnym wypadku nie może opierać się o szyję dziecka lub być skręcony albo nie całkiem napięty. Należy nauczyć dziecko, że pasy nie są do zabawy i że w czasie jazdy nie można ich np. poluzowywać. Uwaga! W wielu nowych pojazdach - ze względu na specyficzną konstrukcję napinaczy pasów - na przednich fotelach dzieci można przewozić wyłącznie w fotelikach mających własne, niezależne od auta, pasy bezpieczeństwa.