Ze statystyk Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Słupsku wynika, że jednym z najczęstszych błędów podczas egzaminu praktycznego podczas jazdy po mieście jest niezastosowanie się do sygnałów świetlnych, czyli po prostu wjazd na skrzyżowanie na czerwonym świetle. Tylko w czerwcu br. popełniano go ponad 120 razy. – To bardzo poważny błąd, który w ogóle nie powinien się zdarzać przyszłym kierowcom - uważa Piotr Tomaszewski, egzaminator w słupskim WORD. - W drugiej kolejności jest nieustąpienie pierwszeństwa, w dalszej jazda bez włączonych świateł, nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu, sporadycznie zdarza się nawet przekroczenie prędkości.
Piotr Tomaszewski radzi, aby zdający na prawo jazdy przede wszystkim dobrze się nastawił do egzaminu. -Najważniejsze, aby egzaminowani myśleli o tym, aby jak najlepiej pojechać, wtedy jest największa szansa na wynik pozytywny. Ludzie bardzo często myślą tylko o tym, aby zdać egzamin. Egzaminator odradza też używania wszelkich leków, czy to uspokajających, czy pobudzających, które z reguły bardzo źle wpływają na osobę zdającą egzamin na prawo jazdy. Nie warto również błagać egzaminatora, żeby zmienił decyzję, bo to i tak nic nie da. Tomaszewski pociesza też przyszłych i świeżych kierowców. Jego zdaniem często zdarza się, że jeżdżą oni lepiej i ostrożniej niż kierowcy z wieloletnim stażem. - Techniki kierowania nauczą się z czasem - mówi egzaminator. - Jednak jeśli chodzi o przestrzeganie przepisów, to osoby egzaminowane teraz jeżdżą często dużo lepiej niż ci, którzy zdawali egzamin na prawo jazdy kilka i kilkanaście lat temu.