W ubiegłym roku zakupiła je Zachodniopomorska Drogówka, dzisiaj Małopolska Policja. To AlcoBlow narzędzie do szybszej i skuteczniejszej walki z nietrzeźwymi kierowcami. Badanie następuje błyskawicznie i masowo. AlcoBlow - alkomat, do którego nie trzeba stosować ustnika, a w ciągu minuty można sprawdzić nim nawet pięciu kierowców. AlcoBlow nie jest urządzeniem dowodowym, dlatego jeżeli u kierowcy sprzęt wykaże zawartość alkoholu, prowadzący auto będzie musiał zjechać na pobocze i poddać się badaniu na alkomacie. Takich alkomatów drogówka dostała na razie 25. - Dzięki nim możemy przebadać więcej kierowców w krótszym czasie, a przy tym zaoszczędzić. Podczas gdy ustnik do alkomatu kosztuje około 50 gr i jest jednorazowy, w tym urządzeniu trzeba wymieniać tylko baterie - tłumaczy szef małopolskiej drogówki młodszy inspektor Bogusław Żurek. Policjanci będą stosować nowy sprzęt podczas postoju na czerwonym świetle na skrzyżowaniach, w korkach czy na bramkach autostrady. Kierowcy na podwójnym gazie będą prawdopodobnie musieli liczyć się też z surowszymi karami.
Małopolska policja jest pierwszą, która wprowadziła obowiązek badania na zawartość alkoholu każdego zatrzymanego do kontroli drogowej kierowcy. Takie same zasady wprowadziły później także Łódź i Szczecin. Pijani kierowcy byli w 2009 roku sprawcami 240 wypadków na południu Polski, zginęło w nich 15 osób. Mimo to zeszłoroczne statystyki zdarzeń na drogach są optymistyczne - liczba ofiar śmiertelnych i wypadków spadła, a Małopolska jest pod względem bezpieczeństwa drogowego na szczycie tabeli najbezpieczniejszych województw w Polsce.