
(Fot.: PD@N 412-11)
^ Na rzeszowskiej alei Sikorskiego wymalowano, jak to niektórzy mówią, tajemnicze oznakowanie “1+2”, w ten sposób dopuszczono do ruchu po buspasie także samochody osobowe, w których obok kierowcy podróżuje minimum dwóch pasażerów
W Rzeszowie kolejna wojna o buspasy. Władze miasta dopuściły do tych uprzywilejowanych pasów nowego użytkownika. Otóż pojawiły się żółte znaki “1+2”. Tak więc, oprócz autobusów, busów, taksówek i pojazdów uprzywilejowanych na buspas mogą wjeżdżać teraz auta, którymi wraz z kierowcą podróżuje co najmniej dwóch pasażerów. Przy drodze ustawione zostały także nowe znaki drogowe, które informują, że buspasami mogą poruszać się także jednoślady. - Chcemy spowodować, by te pasy były lepiej wykorzystane. Chcemy też w pewien sposób docenić tych, którzy nie jeżdżą samotnie samochodem. Jeśli w samochodzie jedzie kilka osób, to bardzo prawdopodobne, że któraś z tych osób pozostawiła swój samochód na parkingu i w jakiś sposób, choćby nawet niewielki, zmniejszyło się zatłoczenie na ulicach Rzeszowa - tłumaczy Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta. Decyzja wywołała kolejne protesty.