"Głos Pomorza" przypomina wypadek z listopada ub. r., w której biegli pracujący dla lęborskiej prokuratury orzekli, że potrącenie dziecka przez pijanego kierowcę na pasach to tylko wykroczenie.
27-letni kierowca, jadący fordem escortem, postanowił wyprzedzić na pasach samochód, który zatrzymał się, żeby przepuścić przechodniów.
W trakcie wyprzedzania uderzył w wózek prowadzony przez lęborczankę. 10-miesięczny Jędruś wypadł na jezdnię. Pirat drogowy zawiózł dziecko do przychodni i stamtąd uciekł, po zatrzymaniu stwierdzono prawie 2 promile alkoholu.