Przegląd prasy

Co mówią przepisy o mandatach

20 lutego 2008

Przyjąć mandat czy próbować dochodzić swoich racji? A gdyby tak grzywnę zlekceważyć? Może nikt nie będzie szukał człowieka dla tych paru złotych... Zanim zaczniemy zadawać sobie takie pytania powinniśmy wiedzieć, co mówią o tym przepisy radzi dziennik “Polska”. Mandat karny to uproszczona forma grzywny. Może go nałożyć m.in. policjant i strażnik miejski, gdy wykroczenie nie jest zagrożone grzywną wyższą niż 500 zł. Mandatem może być ukarany sprawca schwytany na gorącym uczynku lub bezpośrednio po popełnieniu wykroczenia. Funkcjonariusz ma jednak prawo odwlec wystawienie mandatu, gdy konieczne jest zebranie dodatkowych informacji o zdarzeniu lub sprawcy. Ma na to 14 dni. Nieobecność na miejscu zdarzenia nie chroni przed mandatem. Wystarczy, że policjant lub strażnik stwierdzi wykroczenie naocznie lub za pomocą fotoradaru. Mandat (tzw. zaoczny) znajdziemy za wycieraczką samochodu, w drzwiach mieszkania lub skrzynce na listy. Nie może być jednak wątpliwości co do osoby sprawcy. Jeśli potrzebne są dodatkowe ustalenia, funkcjonariusz ma na wystawienie mandatu 30 dni od daty ujawnienia czynu. Po tym terminie o karze ma prawo decydować wyłącznie sąd. Niestety, za opieszałość policji (straży) płaci sprawca wykroczenia, bo oprócz grzywny sąd obciąży go kosztami postępowania. Jeśli właściciel auta sam nie był sprawcą wykroczenia, to ma obowiązek wskazać osobę, której w tym czasie powierzył samochód lub która mogła nim kierować. Po przyłapaniu na wykroczeniu wielu kierowców próbuje negocjować wysokość grzywny. Skrucha i dobre argumenty mogą sprawić, że funkcjonariusz odstąpi od nałożenia mandatu i tylko pouczy sprawcę. Lecz negocjacje mają sens tylko do momentu przyjęcia mandatu, a przy zaocznym - zapłacenia grzywny. Przyjęcie blankietu (bądź uiszczenie grzywny) oznacza przyznanie się do winy i uprawomocnienie się mandatu. To z kolei pozbawia prawa do odwołania. Prawomocny mandat może być uchylony tylko wtedy, gdy nałożono go za czyn niebędący wykroczeniem (np. mandat za parkowanie w strefie zakazu, gdzie jednak zakaz nie obowiązuje). Uchylenie mandatu następuje z urzędu lub na wniosek ukaranego, złożony do siedmiu dni od daty uprawomocnienia. Gdy odmówimy przyjęcia mandatu, policja czy straż miejska sporządza wniosek do sądu grodzkiego o ukaranie. Sąd rozstrzyga sprawę na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, biorąc pod uwagę wyjaśnienia sprawcy. Możemy zostać uniewinnieni, ale i ukarani czasami większą grzywną. Bywa, że sąd uznaje za wystarczające dowody dołączone do wniosku o ukaranie i rozpoznaje sprawę w trybie nakazowym, bez udziału sprawcy. Delikwent zostaje obciążony grzyw-ną za wykroczenie i kosztami postępowania. Przysługuje mu odwołanie do sądu okręgowego, ale też bez gwarancji wygranej.

Słowa kluczowe mandaty Unia Europejska