Przegląd prasy

Coraz więcej pojazdów uprzywilejowanych

30 marca 2010

Coraz częściej krakowskich kierowców mijają jadące na sygnale radiowozy straży miejskiej. Od kiedy strażnicy mogą używać niebieskich świateł na tych samych zasadach co pogotowie czy policja, chętnie korzystają z nowych uprawnień. Nowe przepisy (nowela ustawy – Prawo o ruchu drogowym, obowiązująca od 24.12.2009 r.) umożliwiają strażnikom szybką reakcję. Strażnicy mogą korzystać z pojazdów uprzywilejowanych na takich samych zasadach co policja, pogotowie, straż pożarna, pogranicznicy czy ABW. - W każdym przypadku to nie patrol decyduje o zastosowaniu niebieskich świateł, ale dyżurny, który ocenia sytuację i może odmówić - tłumaczy Marek Anioł z krakowskiej straży miejskiej. W świetle prawa "kogutów" można użyć w sytuacjach ratowania życia lub zdrowia. Strażnicy w ubiegłym roku stosowali je 212 razy. Tylko od stycznia tego roku już niemal 100. - Taką decyzję podejmujemy w sytuacjach, gdy mamy zgłoszenie o próbie samobójczej, bijatykach, zwłaszcza, jeśli chuligani mają niebezpieczne narzędzia. Czasem jest tak, że grupka chłopaków pije alkohol i nagle jeden z nich wyciąga nóż. Sytuację widzi ktoś z okna i nas zawiadamia. Wtedy liczy się każda minuta - mówi Anioł. W zimie przypadki użycia sygnałów uprzywilejowania to przede wszystkim wyjazdy do bezdomnych śpiących na zewnątrz, którym groziło śmiertelne wychłodzenie organizmu. To również sytuacje widziane okiem kamery. Miejski monitoring w Krakowie obsługuje straż miejska, która ma obowiązek reagować na przypadki łamania prawa zarejestrowane przez oko "wielkiego brata". Nie wszystkim mieszkańcom podobają się nowe uprawnienia: - Widziałem strażników, którzy ściągali blokady z kół dwóch samochodów przy ulicy Rajskiej. W tym czasie samochód stał odpalony, migały niebieskie światła. Funkcjonariusze stali około 50 metrów od pojazdów. To było niepotrzebne - mówi pan Wojciech, który w niedzielę o godzinie 19.30 wracał z kościoła Karmelitów. Krakowska SM ma 34 samochody uprzywilejowane. Jeszcze rok temu było ich 20 – informuje krakowska “Gazeta pl”.