
(Fot.: PD@N 352-1)
Cwaniactwo na drodze może mieć nawet groźniejsze skutki od łamania przepisów – czytamy w dzienniku “Fakt” i zdecydowanie przyznajemy im rację. Dziennik pisze o szwankującej infrastrukturze drogowej, o złym oznakowaniu dróg, o chodnikach dla pieszych, po których jeżdżą samochody, dodajmy bardzo często – parkują tam. I tutaj dochodzimy do kultury kierujących, ich uprzejmości itd. itd. Redakcja podaje przykład takich denerwujących zachowań: wielu kierowców upodobało sobie np. skracanie czasu oczekiwania na możliwość zjazdu ze skrzyżowania. Zamiast poczekać, objeżdżają innych, jadąc po chodniku. Z kolei inna grupa lubi wykorzystywać drogi dla pieszych do zawracania. Zamiast wjechać na skrzyżowanie po zapaleniu się zielonego światła, zawracają np. na przejściu dla pieszych. Niestety, obecność przechodniów na chodniku czy przejściu często nie jest dla nich żadną przeszkodą. I drugi przykład: dość powszechne staje się także ignorowanie światła czerwonego. W wielu miastach coraz częściej można zaobserwować kierowców, którzy podczas skręcania w lewo lub zawracania przejeżdżają “na czerwonym”. Zapominają o tym, że nawet jeśli żaden samochód nie nadjeżdża z przeciwka, to może pojawić się jakiś pojazd jadący z prawej. Bądźmy kulturalni, a drogi staną się bezpieczniejsze – zachęcamy do lektury całego tekstu.