Przegląd prasy

Czarne punkty w mieście

7 listopada 2007

Czarne punkty w Bydgoszczy to obecnie: zwężenie Fordońskiej, ul. Wojska Polskiego, Toruńska i rondo Bernardyńskie - wynika z pierwszego policyjnego raportu, który uwzględnia wszystkie trwające remonty oraz zwężenia głównych dróg. Raport przygotował torunianin Marek Rogowski - funkcjonariusz z nadzoru ruchu drogowego bydgoskiej Komendy Miejskiej Policji. Zestawił wszystkie kolizje i wypadki, które miały miejsce od początku roku do końca października na naszych ulicach. - Po Bydgoszczy jeździ się coraz gorzej i trudniej - mówi. - W niektórych miejscach w tym roku wydarzyło się już o kilkadziesiąt stłuczek więcej niż w całym 2006. To wina trwających miesiącami remontów oraz zwężeń głównych dróg w mieście. Ale także nieuważnych kierowców, co dziwi skoro w wielu remontowanych miejscach nie mają szans rozpędzić się do dozwolonej na danym odcinku prędkości. Z raportu wynika, że jednym z najgorszych miejsc jest obecnie ul. Fordońska, która została zwężona w związku z remontem Wiaduktu Warszawskiego. - Tu nagminnie dochodzi do stłuczek - mówi policjant. - Wystarczy jedna, a już po chwili ktoś zgłasza na tym odcinku drugą i trzecią, bo kierowcy zamiast skupić się na jeździe, gapią się na policjanta, który ogląda lub fotografuje pierwszy zniszczony samochód. Podobnie jest na ul. Szubińskiej przed wiaduktem. Po co policji takie zestawienie? - Robimy nie tylko duże raporty, ale analizy z każdego tygodnia. Dzięki nim dowiadujemy się, gdzie jest najbardziej niebezpiecznie i gdzie musimy wysłać funkcjonariuszy z radarem albo bez - tłumaczy Łoboda. - Wiemy z doświadczenia, że nieraz już sam mundur wystarczy, aby kierowcy byli ostrożniejsi.

Słowa kluczowe czarne punkty wypadki drogowe