Przegląd prasy

Czy można parkować na trawnikach?

8 kwietnia 2011

a8921f710cd1d352d6d7d3c48b2789a7834e4926(Fot.: PD@N 384-7)

^ Czekamy na przykłady takich właśnie zachowań kierowców. Piętnujmy je na każdym kroku. Fotki będziemy publikowali i tym samym protestowali przeciwko dewastowaniu naszego wspólnego dobra – zieleni.

Piszcie na adres – e-mail: tygodnik@prawodrogowe.pl

Warszawiacy masowo zgłaszają straży miejskiej samochody, które parkują na trawnikach. I złoszczą się, że ci nie interweniują. Bo według straży to nie trawniki, ale klepiska i nie wystawiają mandatów – relacjonuje “Gazeta Stołeczna”. I tu mieszkańcy pytają - czy straż miejska za trawnik uznaje tylko zielony dywan jak na stadionie Camp Nou? Straż konsekwentnie – od lat - twierdzi jednak, że w takich przypadkach brakuje podstaw do interwencji. - Chodzi o artykuł 144. kodeksu wykroczeń, który mówi, że strażnik może wlepić mandat tylko wtedy, jeśli udowodni, że niszczona jest zieleń. A jeśli trawnika nie ma nawet w postaci jednej kępki trawy, a zamiast niego mamy udeptane klepisko, to nie ma za co dawać mandatu - wyjaśnia Monika Niżniak, rzeczniczka warszawskich strażników. Jest tylko jeden szkopuł - klepisko, które daje alibi piratom parkingowym, powstało właśnie na skutek ich działania, czyli parkowania na trawniku. Czy straż nie widzi tej sprzeczności? - Widzimy, dlatego często strażnicy wydają gospodarzowi terenu polecenie zrekultywowania zieleni. Wygląda jednak na to, że wobec bierności straży i chamstwa kierowców jedyną metodą ratowania zieleni jest obstawienie wszystkich trawników w mieście pancernymi płotami – konkluduje dziennik.

 

Kodeks wykroczeń: Art. 144. § 1.Kto na terenach przeznaczonych do użytku publicznego niszczy lub uszkadza roślinność lub też dopuszcza do niszczenia roślinności przez zwierzęta znajdujące się pod jego nadzorem albo na terenach przeznaczonych do użytku publicznego depcze trawnik lub zieleniec w miejscach innych niż wyznaczone dla celów rekreacji przez właściwego zarządcę terenu,

podlega karze grzywny do 1 000 złotych albo karze nagany.

§ 2. Kto usuwa, niszczy lub uszkadza drzewa lub krzewy stanowiące zadrzewienie przydrożne lub ochronne albo żywopłot przydrożny,

podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

§ 3. W razie popełnienia wykroczenia określonego w § 1 lub 2 można orzec nawiązkę do wysokości 500 złotych.