Wojewoda podlaski Jan Dobrzyński wydał w środę decyzję, że obwodnica Augustowa poprowadzona przez Dolinę Rospudy nie zaszkodzi środowisku - podaje "Gazeta Wyborcza". Tę decyzję można jeszcze zaskarżyć do Ministerstwa Środowiska, ale po rozpatrzeniu skarg inwestor bez przeszkód będzie mógł wystąpić o pozwolenie na budowę, także do wojewody podlaskiego. W praktyce oznacza to, że na początku przyszłego roku nad Rospudą mogą pojawić się spychacze. Na pierwszy ogień pójdzie 20 tysięcy drzew. Pod piłami drwali padną również gniazda ginących w Polsce ptaków, m.in. orlika krzykliwego - alarmuje dziennik.