Znany dziennikarz Zbigniew Dreksler na łamach tygodnika "AUTO-ŚWIAT" komentuje sytuację drogową skrzyżowania stwarzającego wątpliwości co do pierwszeństwa przejazdu:
"W razie kolizji odwołujemy się zawsze do regulacji prawnej, a według niej B (również jadący z drogi podporządkowanej) powinien ustąpić C jako znajdującemu się z prawej strony.
Znaki A-7 regulują pierwszeństwo pomiędzy pojazdami zbliżającymi się drogami podporządkowanymi w stosunku do samochodów znajdujących się na drodze z pierwszeństwem. Gdy zaś oba pojazdy wyjeżdżają z dróg podporządkowanych, z kierunków przeciwnych, ich kierowców obowiązuje zasada prawej strony."