Co dziesiątą ofiarą wypadków drogowych w naszym kraju jest dziecko. Dorośli zbyt często lekceważą bezpieczeństwo najmłodszych w trakcie podróży – czytamy w “Rzeczpospolitej”. Lekkomyślnie traktują foteliki i pasy bezpieczeństwa. Obowiązek ich stosowania wynika z przepisów kodeksu drogowego, które w tych sprawach są bardzo precyzyjne. Na przednim fotelu (obok kierowcy) bez fotelika może podróżować dziecko po ukończeniu 12 lat. Na tylnych fotelach wiek nie ma znaczenia, pod uwagę brany jest wzrost – 150 cm. Policjanci z drogówki mówią, że co czwarty kierowca zatrzymywany do rutynowej kontroli przewozi dziecko niezgodnie z przepisami. Nawet jeśli w aucie jest fotelik dla malucha, to dziecko siedzi obok niego albo w nim, ale niezapięte w pasy. Wiele błędów popełniają też dorośli zabierający dzieci na wycieczki rowerowe. Lato i wakacje sprzyjają dalekim wypadom. Należy jednak pamiętać o kilku podstawowych zasadach, aby skończyły się szczęśliwie. Musimy pamiętać, że dzieci w wieku 10–18 lat muszą mieć kartę rowerową. Dorośli nie potrzebują żadnego dokumentu, który potwierdzałby ich umiejętności. Maluchy do dziesiątego roku życia, które nie mają karty, mogą się poruszać rowerami jedynie po podwórkach, boiskach, placach czy chodnikach. Kaski nie są obowiązkowe, ale policja zaleca zakładanie ich dzieciom. Warto też założyć maluchowi kolorowy strój, by był widoczny na drodze.