"Nawet jeśli łapówka zostanie wręczona poza autem, rejestrowanie przebiegu egzaminu pozwoli udowodnić, że egzaminatorzy byli wyjątkowo łaskawi albo próbowali za wszelką cenę oblać zdających, każąc im wykonywać trudne, niebezpieczne manewry. Pomoże też ewentualnie egzaminatorom, którzy oblawszy jakiegoś zdającego, mogą mu pokazać, że brak mu umiejętności, by bezpiecznie prowadzić samochód." - uważa Jerzy Pomorski, Automobilklub Polski.