Przegląd prasy

Fotoradar jawny czy ukryty?

25 listopada 2009

14992a16dba568910d2c95b26286c9d8631e572d

(Fot.: PD@N 321-34)

Władze Tomaszowa Lubelskiego ujawniają czas i miejsce ustawienia fotoradaru (dostępne na stronie internetowej Urzędu Miejskiego oraz na tablicy ogłoszeń przed urzędem), który jest na wyposażeniu miejscowej Straży Miejskiej. - Dlaczego to robimy? Zależy nam przede wszystkim na bezpieczeństwie, a nie na zarabianiu pieniędzy. To doskonała prewencja - tłumaczył Ryszard Sobczuk, burmistrz Tomaszowa Lubelskiego. Niestety, lubelska policja nie zamierza pójść w ślady tomaszowian. Że ujawnianie, gdzie i o której godzinie będzie działał fotoradar to dobry pomysł, nie mają wątpliwości w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Lublinie. - Jeżeli dzięki tym informacjom kierowcy zwalniają, to cel został osiągnięty - podkreślał Artur Banaszkiewicz, zastępca dyrektora lubelskiego WORD. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy jawny fotoradar tomaszowskiej straży zrobił ok. 550 zdjęć. Tymczasem w połowie października w Lublinie, tylko w ciągu dwóch dni, aparat ukryty przez policjantów w śmietniku sfotografował 1,3 tys kierowców. Czy jest szansa, że lubelska drogówka pójdzie w ślady tomaszowskich funkcjonariuszy? – pytają dziennikarze “Kuriera Lubelskiego” - Kierowcy zawsze muszą jeździć zgodnie z przepisami. Nie tylko wtedy, kiedy stoimy z fotoradarem - nie dawała nadziei podkom. Renata Laszczka-Rusek z KWP w Lublinie.

Słowa kluczowe fotoradary