








(Fot.: PD@N 385-49-57)
Po raz pierwszy urzędnicy Inspekcji Transportu Drogowego pracujący na motocyklach “oddali się” w ręce instruktorów Motocyklowej Szkoły Jazdy HigH z Poznania prowadzących również szkolenie motocyklowe.pl. Doskonalenie umiejętności dla ponad trzydziestu inspektorów odbyło się na torze w Toruniu. Pogoda sprzyjała (połowa dość słonecznego kwietnia), lecz nie o opaleniznę chodziło, a o odświeżenie umiejętności przed sezonem i przypomnienie teorii (wbrew pozorom równie ważnej jak praktyka).
W trakcie trzydniowego szkolenia inspektorzy ITD posiedli wiedzę i umiejętności z zakresu prowadzenia ciężkich motocykli (służbowych!). Ani szybka, ani wolna jazda nie będzie nastręczała im trudności. Mieli okazję sprawdzić to podczas ostatniego “konkursowego” dnia szkolenia. Rywalizowali na trasie Gymkhany, która zmuszała do wykorzystania świeżo nabytych podczas kursu umiejętności. Oby więcej tak wyszkolonych inspektorów!
Szkolenie rozpoczęto od przypomnienia podstawowych wiadomości z zakresu mechaniki, fizyki i możliwych zagrożeń czyhających na motocyklistów. Inspektorzy na co dzień użytkują motocykle Kawasaki 1400 GTR i na takim sprzęcie zjawili się na torze. Ze względu na spory ciężar motocykle sprawiają sporo kłopotów przy manewrowaniu z niewielkimi prędkościami. I dlatego też na ten element położono nacisk podczas pierwszego dnia szkolenia. Najwięcej kłopotów sprawiało kursantom manewrowanie w ograniczonej przestrzeni, oraz ciasne slalomy. Nie obyło się bez walki z grawitacją. Ofiar na szczęście nie było, nie licząc drobnych rys na dumie szkolonych. Kolejny dzień to ćwiczenia jazdy szosowej. Sprawiło to już znacznie mniej problemów – bowiem jak wiadomo na prostej motocykl prowadzi się sam. Specyfika obiektu, na którym odbywało się szkolenie zapewnia możliwość pokonywania zakrętów ze średnimi i wyższymi prędkościami. Ku radości kursantów można tu było pozwolić rumakom na “rozprostowanie nóg”. Instruktorzy poruszali się za szkolonymi na motocyklach, wychwytywali ich błędy i na bieżąco instruowali o prawidłowym sposobie jazdy. Dodatkowo przejazdy kursantów były (uwaga – modne słowo) monitorowane przez instruktorów za pomocą kamer. Pozwoliło to na omówienie podczas wieczornego podsumowania typowych błędów w dostosowaniu toru jazdy i pozycji kierującego.
Ostatni – trzeci – dzień szkolenia upłynął pod znakiem konkursów sprawnościowych. Kursanci mieli możliwość zastosować nowo nabytą wiedzę, a poprzez element rywalizacji instruktorzy mogli ocenić postępy i umiejętności inspektorów. Wiadomo bowiem, że przy jeździe konkursowej, nie ma czasu na taktykę i obmyślanie strategii – liczy się natomiast odruch, refleks i stopień opanowania technik jazdy. A wszystkie elementy – prawidłowo wykonywane składają się na bezpieczną, a jednocześnie dynamiczną jazdę. Szkolenie stało się (co wynika z opinii kursantów) “motywatorem” dla inspektorów do dalszego doskonalenia własnych umiejętności.