26-letni instruktor nauki jazdy z Koszalina prowadził samochód pod wpływem amfetaminy – donosi szczecińska “Gazeta Wyborcza”. VW Golf, w którym jechali 26-latek i 23-latek został zatrzymany do rutynowej kontroli w Koszalinie. Policjanci zbadali mężczyzn na obecność alkoholi i środków odurzających. Próbka śliny wykazała, że kierowca był pod wpływem amfetaminy. Policjanci przeszukali obu mężczyzn. Znaleźli przy nich woreczki z niewielką ilością amfetaminy i marihuany. Obaj zostali osadzenia w policyjnym areszcie. Policjanci ustalili, że 26-latek pracuje jako instruktor w jednej z koszalińskich szkół nauki jazdy. Za posiadanie narkotyków, mężczyznom grozi kara pozbawienia wolności do lat 3.