Przegląd prasy

Kierowca nie był zapięty pasami

5 marca 2007

Minęła godz. 8. Autobus nr 408 zmierzał Trasą Łazienkowską ze Śródmieścia w kierunku Pragi. W pewnym momencie pojazd zaczął jechać zygzakiem. Najpierw uderzył w barierę dźwiękochłonną po lewej, potem po prawej stronie jezdni – czytamy w relacji świadka wypadku drogowego w Warszawie. Przejechał jeszcze kilka metrów i zatrzymał się przed przystankiem Rozbrat. Kilku pasażerów przewróciło się, a kierowca wypadł z szoferki i uderzył głową w barierkę oddzielającą ją od wejścia do autobusu. Na miejsce przyjechało pogotowie, lekarz stwierdził zgon 53-letniego Świętosława S. Trzy inne osoby miały lekkie zadrapania. “Niewykluczone, że kierowca zasłabł lub stracił przytomność po uderzeniu głową w boczną ścianę pojazdu. W pewnym momencie nikt nie kierował autobusem” - mówi Mariusz Sokołowski, rzecznik stołecznej policji. “Być może kierowca przeżyłby, gdyby miał zamknięte drzwi do kabiny lub zapięte pasy” - dodaje policjant. Nie miał zapiętych pasów, bo producent neoplanów ich nie montuje. Ponadto przepisy nie nakładają na kierowców komunikacji miejskiej obowiązku jazdy z pasami - mówi wiceprezes MZA Janusz Bosakirski. To w ciągu trzech miesięcy kolejny wypadek autobusu. W grudniu na moście Poniatowskiego rannych zostało 42 pasażerów, gdy kierowca autobusu 117 wjechał w słup. 22 stycznia koło Janek tir zepchnął 703 na pobocze - rannych zostało 47 osób. W styczniu na Marszałkowskiej zderzyły się 524 i 522, poszkodowanych było 11 osób.

42d3724a2cb7aa166ec2349703e5eba6be52fed4

 (186-2)