Pracownicy Miejskich Zakładów Autobusowych rocznie biorą udział w ponad 3,6 tys. wypadków i kolizji. Ginie w nich coraz więcej osób – czytamy w “Życiu Warszawy”. Tragiczny wypadek na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie po raz kolejny zwrócił uwagę na największego warszawskiego przewoźnika. Kierowcy Miejskich Zakładów Autobusowych pracują nawet po dziesięć godzin dziennie. W zeszłym roku autobusy MZA uczestniczyły w 147 wypadkach (sześć ofiar śmiertelnych) i 3,5 tys. kolizji. W 2005 roku zdarzeń była podobna liczba, ale tylko dwie ofiary śmiertelne. “Też uważamy, że to za dużo” – uważa Marek Budzyński z nadzoru ruchu MZA. “Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że dziennie wypuszczamy na ulice 1200 autobusów. Główną przyczyną wypadków pojazdów komunikacji miejskiej jest zmęczenie kierującego. Czas odpoczynku dla kierowcy wynosi 11 godzin, to zdecydowanie za mało – mówi Zenon Kopyściński z NZZ Kierowców.
Na trasach nieprzekraczających 50 km, czyli w komunikacji miejskiej, czas prowadzenia pojazdów w ciągu tygodnia przez kierowcę nie będzie mógł przekraczać 60 godzin, a w kolejnych dwóch tygodniach – 90 godzin. Zdecydował o tym na ostatnim posiedzeniu Sejm, przyjmując nowelizację ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (Dz.U. nr 92, poz. 879 z późn. zm.).