Oto relacja olsztyńskiej “Gazety Wyborczej”, może śmieszna, ale jednak nie. Oto ona: Gdy funkcjonariusze podeszli do bmw, ze zdziwieniem zobaczyli, że choć nikt nie wysiadał z samochodu, to fotel kierowcy jest pusty. Za to z tyłu siedzi trzech pasażerów. W poniedziałkową noc policjanci postanowili zatrzymać do kontroli drogowej w Kłębowie (gm. Lidzbark Warmiński) osobowe bmw. Auto wyjechało właśnie z pobliskiego ośrodka wypoczynkowego. Ale gdy podeszli do samochodu, zobaczyli, że fotel kierowcy jest pusty. W środku było za to trzech mężczyzn, którzy siedzieli na miejscach dla pasażerów. Żaden z nich nie chciał się przyznać, że prowadził auto. Na komendzie policjanci przebadali ich alkomatem - mieli od 1,3 do 1,8 promila alkoholu w organizmie. I wtedy kompani wskazali, że bmw prowadził Mariusz C. Po sprawdzeniu w policyjnej bazie danych wyszło na jaw, że 21-latek posiada prawomocny zakaz prowadzenia pojazdów do 2012 roku. Mężczyzna usłyszał już zarzuty kierowania autem w stanie nietrzeźwości oraz naruszenia zakazu sądowego. Grozi mu teraz do trzech lat więzienia.