Plaga kradzieży paliwa we Wrocławiu. Masowo giną też tablice rejestracyjne, bo złodzieje używają ich na stacjach benzynowych, zapewniając sobie bezkarność – czytamy w “Gazecie Wyborczej – Wrocław”. Piątek, 30 listopada, późne popołudnie. Policjant z Fabrycznej wraca do domu, przejeżdża obok dworca głównego PKP. Na jednej z ulic zauważa audi pasujące do opisu samochodu, którym młody mężczyzna kradnie paliwo z wrocławskich stacji benzynowych. Pracuje nad tą sprawą, więc rozpoznaje również leżącą na tylnym siedzeniu kurtkę, używaną podczas kradzieży. Zatrzymuje 23-letniego kierowcę. Wojciech Wybraniec z dolnośląskiej policji: - Tylko w ciągu ostatnich kilku tygodni ukradł paliwo pięć razy. Nie sprzedawał go. Jeździł i znów kradł, gdy bak się opróżniał. Żeby go nie złapano, przed każdym tankowaniem kradł komuś tablice rejestracyjne i montował na swoim audi. 60-litrowy zbiornik za każdym razem napełniał prawie do pełna. W sumie zatankował za ponad 1,5 tys. zł, dlatego odpowie za kradzież. - Wielu sprawców pilnuje, by nie tankować za więcej niż 250 zł, by w razie schwytania odpowiadać tylko za wykroczenie - mówi Wybraniec. Kradzieże paliwa i tablic rejestracyjnych to już we Wrocławiu plaga. - Im droższa benzyna, tym więcej kradzieży - mówi pracownik jednej z największych stacji benzynowych w mieście. - Czasem jest jedno, czasem osiem tankowań bez płacenia w tygodniu. Wszystko zgłaszamy policji. Mamy monitoring, dostają nasze zdjęcia, na których widać tablice. Ale co z tego? Akurat w piątek dostaliśmy dziesięć decyzji o umorzeniu takich spraw. Najczęściej giną te najsłabiej lub w ogóle nieprzykręcone tablice rejestracyjne. Te kradzieże najbardziej uciążliwe są dla właścicieli samochodów. Jeśli zginęła jedna z "europejskich" tablic, można dorobić pojedynczą. W przypadku tych z polską flagą - trzeba komplet. Wyrobienie wtórnika tablicy kosztuje 53 zł. Komplet i nowy dowód rejestracyjny - 142 zł. Z wściekłymi kierowcami nieraz spotykają się urzędnicy. Zdzisław Andrzejczak, kierownik Działu Rejestracji Pojazdów wrocławskiego Urzędu Miejskiego: - Miesięcznie zgłasza się do nas o wydanie nowych tablic ponad sto okradzionych osób. Nadkom. Artur Falkiewicz z biura prasowego dolnośląskiej policji: - Od stycznia do sierpnia odnotowaliśmy we Wrocławiu 711 kradzieży tablic. Użyto ich do popełnienia 413 przestępstw i wykroczeń. Wrocławscy policjanci zatrzymali 65 sprawców kradzieży paliwa ze stacji. Większość z zatrzymanych ma na swoim koncie od kilku lub kilkunastu kradzieży. Złapany przez policjantów rekordzista to 37-latek, któremu udowodniono 25 kradzieży paliwa wartego łącznie ponad 7 tys. zł.