Przegląd prasy

Letni poślizg niekontrolowany, co to jest i kiedy może powstać

10 sierpnia 2015

a42dce4fff9f8884f8bfd6fdf823b874e1b37967

2866fbead2730a8d2738467ac53ae50ba352bf80605b2ad98ee63d1063a698b911eef2532268f961

5bdeea6b992b7b6ac8804158540d9ba25bc5ab46

a757fd1bfd46dde3cdf2613019d92b98a8a01cdb

b28c05c1cfbf18df0cd1c0e7bd78184975ca00a4

bc2f7692e25855e4e761f0a8ee66c3c9faa627e1

Jeśli nawierzchnia jezdni jest mokra, należy przede wszystkim zwolnić i jechać ostrożnie, szczególnie uważając podczas pokonywania zakrętów - radzi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault. Aby uchronić się przed poślizgiem zarówno hamowanie jak i skręty kierownicy powinny być wykonywane ostrożnie, jak najmniej gwałtownie. Jeśli do poślizgu dochodzi na zakręcie mamy do czynienia z podsterownością, czyli utratą przyczepności na przednich kołach. Aby ją odzyskać, należy natychmiast zdjąć nogę z gazu i wyprostować tor jazdy. Aby dać sobie miejsce na awaryjne manewrowanie w przypadku utraty przyczepności, należy zachować większą niż zwykle odległość od innych pojazdów. W ten sposób możemy również uniknąć zderzenia jeśli to inny pojazd wpadł w poślizg.

Większość kierowców uważa, że do aquaplaningu dochodzi w ekstremalnych warunkach pogodowych np. podczas tzw. “oberwania chmury”, brawurowej jazdy, czy tylko na zakręcie. Niewielu zdaje sobie sprawę z tego, że tak naprawdę aquaplaning jest możliwy podczas jazdy nawet na prostej drodze. Wystarczy chwilowy brak kontaktu opony z powierzchnią, aby nasze auto zaczęło poruszać się własnym, a nie zamierzonym przez nas, torem jazdy.Szansą na wyjście z aquaplaningu na prostej drodze jest... jego przeczekanie. W przeciwnym razie, gdy skręcone koła odzyskają kontakt z nawierzchnią, auto może wpaść w głęboki poślizg. Groźniejsza sytuacja występuje gdy szybko najedziemy na głęboka kałużę jednym kołem. By uniknąć wytrącenia pojazdu z równowagi należy zmniejszyć prędkość przed przeszkodą, a najlepiej kałuże omijać.

 

(521-80-86 fot. Jola Michasiewicz, Katarzyna Świątkowska)

Przy niewielkiej prędkości, w strefie ograniczonej prędkości także może dojść do groźnego letniego poślizgu niekontrolowanego. Popatrzcie Państwo na powyższe fotki ilustrujące taką właśnie sytuację. Szczęśliwie kierowca samochodu jechał sam i z tej sytuacji wyszedł prawie bez szwanku. Szczęśliwie, bo wokół drzewa, latarnie, inne pojazdy, też piesi itd. W deszczu i po deszczu trzeba zachować szczególną ostrożność. Niższa przyczepność oznacza, że kierowca powinien jechać z niższą prędkością. Choć dla wielu jest to oczywiste, to nie zawsze stosujemy się do tych zasad - zawsze pamiętajmy o nich.

Eksperci informują: samochód wpada w poślizg, gdy jedna lub więcej opon traci przyczepność z nawierzchnią po której jedzie. Czynniki wpływające na powstanie poślizgu precyzują następująco:

-prędkość pojazdu - im jest większa, tym większa jest szansa na zerwanie przyczepności np. w zakręcie, podczas ostrego hamowania lub przyspieszania;

-masa samochodu - im wyższa masa, tym większa bezwładność. O ile większa masa (i szersze opony) to lepsza przyczepność do drogi, jednak po zerwaniu przyczepności o wiele trudniej zapanować nad autem;

-stan amortyzatorów - amortyzatory w złym stanie nie zapewniają odpowiedniego docisku opon do drogi. Przy pokonywaniu nierówności autem z niesprawnymi amortyzatorami koło może nawet całkowicie stracić na chwilę kontakt z nawierzchnią;

-stan ogumienia i ich rodzaj - za graniczną bezpieczną wysokość bieżnika w oponie samochodowej uznaje się 1,6 milimetra. Poniżej tej grubości, bieżnik przestaje odprowadzać wodę, bardzo obniżając przyczepność. Bardzo ważne jest też, aby stosować opon przystosowanych do danych warunków. W lecie korzystamy z opon letnich, w zimie z zimowych. W miejscach ciepłych ale narażonych na częste opady deszczu można skorzystać z opon deszczowych. Istnieją też opony całosezonowe, które jednak gwarantują gorszą przyczepność od opon letnich w lato i od opon zimowych w zimie: taki kompromis;

-rodzaj nawierzchni - na suchym asfalcie/betonie jest najbezpieczniej, potem w skali łatwości utraty przyczepności mamy nawierzchnie: luźną (np. szuter, luźny żwir), mokrą od deszczu, zaśnieżoną, oblodzoną oraz pokrytą smarem (np. olejem);

-moc i moment obrotowy silnika - im mocniejszy silnik, tym łatwiej jest o zerwanie przyczepności przez napędzane koła po dodaniu gazu. Obecnie prawie wszystkie nowo produkowane auta posiadają kontrolę trakcji automatycznie odcinające lub regulujące ilość momentu obrotowego przenoszonego na napędzane oś/osie;

I zdecydowanie ważny czynnik to umiejętności i doświadczenie kierowcy. Jak wielu kierowców miało możliwość nauczenia się bezpiecznych zachowań podczas poślizgu? Niewielu. Może po 4 stycznia 2016 r. sytuacja zmieni się, może także kierowcy z wieloletnim stażem zaczną korzystać z autodromów - ośrodków doskonalenia techniki jazdy i tam poznać zachowania przy poślizgach kontrolowanych, co następnie przełoży się na ich zachowania podczas poślizgu niekontrolowanego. Obowiązkiem kierowcy jest ciągłe doskonalenie własnych umiejętności. Absolutne minimum potrzebne do zminimalizowania szansy na poślizg to zmniejszenie prędkości i zapewnienie dobrego stanu ogumienia (lub dostosowania ogumienia do warunków, np. założenie opon zimowych na okres zimowy).

Na łamach tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS już kilkakrotnie instruktorzy techniki jazdy mówili o akwaplaningu. Przypomnijmy i tym razem istotę tego niebezpiecznego zjawiska. Dochodzi do niego na mokrych nawierzchniach, a jego skutki podobne są do poślizgu na lodzie. Zużyta i niedopompowana opona traci przyczepność na wodzie już przy prędkości 50 km/godz., odpowiednio napompowana - gdy samochód porusza się 70 km/godz., a nowa dopiero przy prędkości 100 km/godz. Gdy opona nie jest w stanie odprowadzić nadmiaru wody, odrywa się od nawierzchni i tracąc przyczepność sprawia, że kierowca traci kontrolę nad pojazdem. Na powstanie aquaplaningu mają wpływ trzy podstawowe czynniki: stan opon, w tym głębokość bieżnika oraz ciśnienie, prędkość jazdy oraz ilość wody na jezdni. Na dwa pierwsze wpływ ma kierowca, dlatego od jego zachowania i dbałości o pojazd zależy w dużej mierze, czy dojdzie do niebezpiecznej sytuacji na drodze. I tu rada, często na wagę życia: jeśli nawierzchnia jezdni jest mokra, należy przede wszystkim zwolnić i jechać ostrożnie, szczególnie uważając podczas pokonywania zakrętów - radzi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault -. Aby uchronić się przed poślizgiem zarówno hamowanie jak i skręty kierownicy powinny być wykonywane ostrożnie, jak najmniej gwałtownie. Objawami aquaplaningu są uczucie luzu w kierownicy, która zaczyna być zdecydowanie łatwiejsza w operowaniu oraz "uciekanie" tyłu samochodu na boki. Jeśli zauważymy, że nasz pojazd wpadł w poślizg wodny podczas jazdy prosto, przede wszystkim trzeba zachować spokój. Nie wolno nagle hamować ani kręcić kierownicą. Aby wytracić prędkość, należy zdjąć nogę z gazu i poczekać aż pojazd samoistnie zwolni. Redukcja biegu pozwoli na szybsze hamowanie silnikiem. Jeśli użycie hamulców jest nieuniknione, a pojazd nie jest wyposażony w system ABS, manewr ten należy wykonać delikatnie i pulsacyjnie. Zmniejszymy w ten sposób ryzyko zablokowania się kół. Gdy zablokują się tylne koła samochodu dochodzi do nadsterowności. W takiej sytuacji należy wykonać kontrę kierownicą i zdecydowanie dodać gazu, aby zapobiec obróceniu się pojazdu. Trenerzy Szkoły Jazdy Renault tłumaczą, że nie wolno natomiast naciskać na hamulec, gdyż spowoduje to pogłębienie się nadsterowności. Jeśli do poślizgu dochodzi na zakręcie mamy do czynienia z podsterownością, czyli utratą przyczepności na przednich kołach. Aby ją odzyskać, należy natychmiast zdjąć nogę z gazu i wyprostować tor jazdy. Aby dać sobie miejsce na awaryjne manewrowanie w przypadku utraty przyczepności, należy zachować większą niż zwykle odległość od innych pojazdów. W ten sposób możemy również uniknąć zderzenia jeśli to inny pojazd wpadł w poślizg.

I ostatnie nadzwyczaj istotne stwierdzenie - większość kierowców uważa, że do aquaplaningu dochodzi w ekstremalnych warunkach pogodowych np. podczas tzw. “oberwania chmury”, brawurowej jazdy, czy tylko na zakręcie. Niewielu zdaje sobie sprawę z tego, że tak naprawdę aquaplaning jest możliwy podczas jazdy nawet na prostej drodze. Wystarczy chwilowy brak kontaktu opony z powierzchnią, aby nasze auto zaczęło poruszać się własnym, a nie zamierzonym przez nas, torem jazdy.Szansą na wyjście z aquaplaningu na prostej drodze jest... jego przeczekanie. W przeciwnym razie, gdy skręcone koła odzyskają kontakt z nawierzchnią, auto może wpaść w głęboki poślizg. Groźniejsza sytuacja występuje gdy szybko najedziemy na głęboka kałużę jednym kołem. By uniknąć wytrącenia pojazdu z równowagi należy zmniejszyć prędkość przed przeszkodą, a najlepiej kałuże omijać. (jm)