Priorytet dla autobusów na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie obowiązuje od września ubiegłego roku. Ostatnio buspas jednak... zniknął. Oznakowanie na jezdni stało się tak niewyraźne, że kierowców o buspasie informowały jedynie niebieskie tablice przy jezdniach. - Nie wiem, gdzie nasz wykonawca kupuje farbę odblaskową. Na pewno nie najtańszą w promocji w markecie, bo musi spełniać określone wymagania techniczne - twierdzi rzecznik ZDM Adam Sobieraj. Redakcja “Życia Warszawy” sprawdziła: pasy namalował we wrześniu ubiegłego roku budżetowy Zakład Remontów i Konserwacji Dróg, któremu ratusz zleca roboty bez przetargu. - Podczas srogiej zimy farba z jezdni weszła w reakcję z mieszanką używaną obficie do solenia ulic. Dlatego oznaczenia się zatarły – mówi Marcin Zieliński z ZRiKD. W marcu drogowcy z ZRiKD odnawiali buspas w ramach reklamacji. Teraz drogowcy muszą poprawić pasy jeszcze raz (też w ramach reklamacji). Dopiero w weekend na Trasie Łazienkowskiej w rejonie pomnika Lotnika pojawiły się nowe wyraźne pasy. W innych miejscach trwa ich “domalowywanie”.
“Zaniechania ZDM grożą wypadkami. Minęła połowa roku. Kiedyś w maju było już po całej akcji wiosennego malowania, a drugie było na jesieni, we wrześniu albo w październiku” – twierdzi internauta. ZDM tłumaczy na swojej stronie opóźnienie intensywnymi majowymi opadami deszczu, które “zaburzyły harmonogram zaplanowanych odnów oznakowania poziomego”. - Od początku lipca trwa już jednak odnawianie pasów. Wymalowaliśmy już 100 z 260 tys. m kw. oznakowań - mówi Adam Sobieraj z ZDM. ZRiKD odnowi zatarte ścieżki rowerowe. Najtrwalsze są pasy wtapiane w asfalt, które wystarczają na trzy, cztery lata. Te pojawiają się na ulicach tylko przy okazji kapitalnych remontów albo weekendowych frezowań. W tym roku ZDM planuje jednak poeksperymentować z nową technologią - tzw. pasami chemoutwardzalnymi. Niewykluczone, że zostaną zastosowane na najruchliwszych rondach.