

(Fot.: PD@N 438-17-18pw)
Podobnie jak na powyższych fotkach - atmosfera wakacyjna, radosna, beztroska, dzieci zadowolone, a “kochająca” mamusia... Nieodpowiedzialna mamusia wiozła dzieci w bagażniku. Autor powyższych zdjęć - nasz redakcyjny kolega - zawsze dzieci wozi w fotelikach. A trzeba przyznać przy takiej ilości chyba nie jest łatwo. Wracając do wydarzenia. Jak donosi Komenda Wojewódzka Policji w Opolu, policjanci z Prudnika zatrzymali do kontroli BMW, którym 44-letnia kobieta przewoziła w bagażniku dwóch chłopców. Kobieta kierująca samochodem ukarana została mandatem w wysokości 200 złotych, a jej konto zasiliły punkty karne.
Szczegóły: około godziny 22:00 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Prudniku otrzymał telefoniczną informację o dzieciach przewożonych w bagażniku BMW. Skierowany na miejsce patrol zatrzymał w Racławicach Śląskich BMW kombi kierowane przez 44-letnią kobietę. Razem z nią w samochodzie podróżowało jeszcze trzech mężczyzn. Policjanci poprosili kierującą, by otworzyła bagażnik. Początkowo kobieta tłumaczyła, że nie może go otworzy gdyż zaciął się zamek. Jednak po ponowieniu przez policjantów prośby otworzyła tylne drzwi pojazdu. Pod zasłonką bagażnika policjanci ujrzeli dwóch leżących chłopców w wieku 12 i 14 lat. 44-latka tłumaczyła policjantom, że zdecydowała się na przewiezienie dzieci w bagażniku, gdyż... jest bardzo późno i chciała wszystkich na raz zabrać z festynu. “Mamusia” została ukarana grzywną w wysokości 200 zł, dwoma punktami karnymi i pouczona, iż przewożenie osób w taki sposób jest zabronione. Czy zrozumiała, iż ryzykowała życie swoich dzieci?