Przegląd prasy

Mandaty już kosztowały 5 mln złotych

28 listopada 2006

Tajemniczy pakunek - wyglądający jak bomba - znaleźli inspektorzy z Inspekcji Transportu Drogowego, którzy chcieli ustawić swój punkt kontrolny w Przewalance przy krajowej drodze Białystok - Augustów. Paczka leżała na parkingu, na którym zwykle inspektorzy kontrolują ciężarówki. Była owinięta folią aluminiową i wystawały z niej różne przewody. Była godz. 9. Inspektorzy od razu powiadomili policję. Mundurowi wstrzymali ruch na drodze w pobliżu tego miejsca i wezwali pirotechników. Saperzy zbadali znalezisko, okazało się, iż jest to tylko atrapa. Przypuszcza się, że "konstruktorem" ładunku był któryś z rosyjskich kierowców. Na fałszywej bombie znaleziono napis w języku rosyjskim "Inspektorom od Ben Ladena". Sami inspektorzy nie mają wątpliwości - była to zemsta któregoś z kierowców. Przypuszczają, że ten był na nich zły za mandat, który pewnie od nich dostał. Te w tym roku wahały się od 50 zł do 15 tys. zł (maksymalnie można dostać 30 tys. zł). W sumie mandaty kosztowały już 5 mln zł.