Przegląd prasy

Mariusz Sztal: Kulturalne zachowania i szacunek do zasad kształtuje się latami

8 października 2014

4ae73755194e4f918d30104b4b6584d77842a374

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Mariusz Sztal, egzaminator w WORD w Warszawie.

Absolwent Wydziału Transportu radomskiej Politechniki, w latach 2004-2009 instruktor nauki jazdy, od 2009 roku egzaminator w WORD Warszawa. Idealista, pasjonat wszelkich zagadnień mających na celu poprawę Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego 

(504-31 fot. jola michasiewicz)

W Sejmie RP odbyła się międzypokoleniowa debata pn. “JAKIM prawem prawo jazdy?” zorganizowana w ramach cyklu spotkań, debat i konferencji “Polska 2.0 - Twój Sejm”. Spotkanie miało być poświęcone zmianom w przepisach regulujących szkolenie i egzaminowanie kandydatów na kierowców, które wejdą w życie w 2015 i 2016 roku. Dyskusja była nadzwyczaj interesująca, chwilami pełna emocji. Niestety zabrakło czasu dla wszystkich zgłaszających się do wypowiedzi. Redakcja tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS poprosiła więc, uczestniczącego w niej Mariusza Sztal, egzaminatora z Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Warszawie, o jego odpowiedzi na postawione pytania:

 

 

Czy zmiany wchodzące w życie od stycznia 2015 i kolejne od 2016 roku przysłużą się zwiększeniu bezpieczeństwa na drogach? Czy może ich jedyny cel to wyciąganie dodatkowych pieniędzy od kierowców? Czy w czasie 3 dodatkowych godzin, za które trzeba będzie zapłacić 300 zł, można nauczyć młodego kierowcę zasad bezpieczeństwa?

Mariusz Sztal (egzaminator): Od stycznia 2016 roku zacznie obowiązywać w Polsce tzw. okres próbny. Jednym z jego założeń jest wprowadzenie dla “świeżych” kierujących, kursu dokształcającego w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego. Szkolenie adresowane będzie do osób, które od niedawna posiadają uprawnienia do kierowania. Zobowiązani oni będą, pomiędzy 4 a 8 miesiącem od otrzymania prawa jazdy, do udziału w zajęciach organizowanych przez WORD i Ośrodek Doskonalenia Techniki Jazdy. Podczas części teoretycznej zapoznani zostaną między innymi z czynnikami mającymi wpływ na bezpieczeństwo jazdy, problematyką wypadków drogowych oraz psychologicznymi aspektami kierowania pojazdem i uczestnictwa w ruchu drogowym. Część praktyczna, to nauka kształtowania postawy defensywnej oraz uświadomienie niebezpieczeństw wynikających z nadmiernej i niedostosowanej do warunków ruchu prędkości. Sukces przedsięwzięcia zależy przede wszystkim od organizatora. Jeżeli nie będzie miał on pomysłu, jak jego oferta szkolenia może realnie przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego, wówczas środki przeznaczone na udział w tym kursie, będą pieniędzmi straconymi. Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Warszawie sformułuje atrakcyjną ofertę dla swoich klientów, oddziaływującą na podświadomość i emocje. W części teoretycznej ukaże uczestnikom między innymi autentyczne “świadectwo” sprawcy wypadku drogowego, natomiast w części praktycznej w ODTJ zademonstruje, iż praw fizyki nie da się ominąć.

Wykorzystywanie alternatywnych źródeł hamowania pojazdu czy prawidłowa zmiana przełożeń skrzyni biegów to podstawowe elementy jazdy energooszczędnej. Poprawność wykonania takich zadań na egzaminie, będzie weryfikowana już od stycznia 2015 roku. Oceniając eko-umiejętności zdających, egzaminator zwróci uwagę przede wszystkim na sprawność i dynamikę jazdy. Nie będzie jednak oczekiwał każdorazowego dążenia do włączenia przez egzaminowanego biegu czwartego oraz przywiązywania ponadszczególnej wagi do wskazań obrotomierza.

Czy zmiany w metodach egzaminowania powinny być jedynym środkiem zapobiegającym brawurze młodych kierowców? Co młodzi sądzą o innych sposobach edukacji (może warto rozważyć wprowadzenie elementów dawnego “wychowania komunikacyjnego” np. podczas lekcji wychowawczych)? Czy dziś młodzi otrzymują w szkołach jakąkolwiek wiedzę na ten temat?

Mariusz Sztal: Prawdziwe wychowanie komunikacyjne zaczyna się już od najmłodszych lat. Ogromną rolę w kształtowaniu właściwych postaw dzieci, odgrywają rodzice. To właśnie ich dziecko darzy olbrzymim autorytetem. Jeżeli tego dobrego wzorca zabrakło w przeszłości, wówczas u progu dorosłości ciężko jest oczekiwać wymiernych efektów. Nie pomogą tu ani zmiany przepisów, ani kursy dokształcające. Kulturalne zachowania i szacunek do zasad, kształtuje się latami. Nie uda ich się skutecznie wdrożyć w czasie kilkugodzinnego szkolenia.

Bezsprzecznie, “wychowanie komunikacyjne” to strzał w dziesiątkę. WORD w Warszawie, dostrzegając potrzebę kształtowania pozytywnych wzorców wśród dzieci i młodzieży, angażuje się w projekt szkolenia nauczycieli wychowania komunikacyjnego na Mazowszu.

Czy przekonanie, że “i tak nam to ujdzie na sucho” sprzyja łamaniu przepisów?

Mariusz Sztal: Nieuchronność i surowość kary, to w większości krajów UE elementy represyjne, skutecznie oddziaływujące na potencjalnych kierujących, nadwyrężających przepisy. Niestety w Polsce ten europejski trend nie jest jeszcze stosowany. Powoduje to wśród kierujących poczucie bezkarności i “ciche przyzwolenie” na niezgodne z zasadami zachowania. W konsekwencji, brak podejmowania natychmiastowych działań jest demoralizujący i negatywnie wpływa na poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Słowa kluczowe młodzi kierowcy Sejm RP WORD