Na konferencji prasowej minister transportu Jerzy Polaczek przedstawił założenia do projektu ustawy. Jak powiedział, duży udział w wypadkach drogowych mają kierowcy w wieku od 18 do 24 lat. Dlatego proponowane przepisy mają "postawić tamę" piratom drogowym i poprawić bezpieczeństwo na drogach. Rozwiązania proponowane przez rząd w projekcie ustawy o kierujących pojazdami mogą poprawić bezpieczeństwo na drogach, bo odnoszą się szczególnie do niedoświadczonych kierowców, którzy powinni być pod specjalnym nadzorem - uważają policjanci i eksperci od nauki jazdy.
Propozycje adresowane do młodych wiekiem i stażem kierowców budzą najwięcej emocji. Przypatrzmy im się i oceńmy je kolejno proponuje “Gazeta Wyborcza”:
1. wiek kursanta - niby obniżony do 16 lat (obecnie 18 lat), ale przez minimum rok (maksimum dwa) trzeba jeździć z opiekunem. Dopiero potem można zdawać państwowy egzamin. Niektóre propozycje przewidują rozszerzony wariant kursu dla niepełnoletnich. Rzecz mocno kontrowersyjna, bo po pierwsze, kierujący pojazdem silnikowym nie ma do tego wystarczających umiejętności i pełni uprawnień. Po drugie, kto ocenia i nadzoruje opiekuna (ośrodek szkolenia kierowców?). Druga granica wieku to 17 lat i 7 miesięcy, ale wówczas do egzaminu państwowego przystąpi osoba pełnoletnia.
2. zielony listek powraca po latach; tak oznaczonymi autami (naklejka na przedniej i tylnej szybie) będą się poruszać młodzi stażem kierowcy.
3. ograniczenie uprawnień - wzorem niektórych krajów europejskich młody stażem kierowca będzie mógł korzystać z uprawnień, jakie daje prawo jazdy, ale w ograniczonym czasie. Postuluje się okres karencji od pół roku do roku. W tym czasie będzie mógł się poruszać z prędkością maksymalną 50 km/h w obszarze zabudowanym i 80 km/h poza tym obszarem, nawet jeśli znaki i przepisy ruchu drogowego zezwalają na więcej.
4. cofnięcie uprawnień - postulowane są różne rozwiązania dyscyplinujące młodych stażem kierowców. Ich wspólny mianownik to: w ciągu dwóch lat po uzyskaniu prawa jazdy nie mogą oni przekroczyć określonej liczby wykroczeń pod groźbą utraty prawa jazdy. Na przykład: dwa wykroczenia w okresie próbnym to przedłużenie tego okresu o rok lub dwa lata i/lub skierowanie na prawdopodobnie płatne szkolenie dodatkowe (w sumie kilka godzin w "worze", czyli wojewódzkim ośrodku ruchu drogowego; niewykluczone dwa warianty: pierwszy dydaktyczny, drugi - zakończony egzaminem poprawkowym. Z kolei trzy-cztery wykroczenia lub odmowa poddania się wspomnianemu szkoleniu dodatkowemu powodowałyby utratę prawa jazdy.