W ostatnich dniach czerwca ma ruszyć system pomiaru ciężaru tirów wjeżdżających do Wrocławia. Kierowcy, których pojazdy przekroczą dopuszczalną masę, będą zatrzymywani i surowo karani, choć niekiedy z opóźnieniem. To pierwszy tego typu projekt w Polsce. W pięciu najważniejszych punktach wjazdowych do miasta staną tzw. wagi preselekcyjne połączone z tablicami elektronicznymi. Zostaną zamontowane i stworzą system z dwiema wagami działającymi już od 2007 roku. Nad wagami umieszczone zostaną kamery i tablice, na których będzie wyświetlał się numer rejestracyjny, waga całkowita, nacisk na oś oraz prędkość pojazdu. Dzięki temu kierowcy dowiedzą się, czy jadąc dalej, złamią prawo. Dane z kamer monitorujących samochody będą przekazywane do dwóch centrali - urzędu miejskiego oraz Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta, skąd ma być całościowo monitorowany ruch pojazdów wjeżdżających do miasta. Ponadto za wagami kilka razy w tygodniu będą dyżurowali inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego oraz ZDiUM. Inspektorzy będą widzieć w komputerze informacje zarejestrowane przez wagę i kamerę. Ciężarówki, które złamią przepisy, zostaną zatrzymywane i skierowane na ponowne ważenie na przewoźnych wagach dynamicznych, posiadających atesty Głównego Urzędu Miar. Kary dla właścicieli zbyt ciężkich pojazdów mogą być dotkliwe - nawet do 40 tys. zł. Zdaniem Krzysztofa Kubickiego z biura prasowego ZDiUM obecny system sprawdza się: W 2008 roku zważyliśmy 997 pojazdów i nałożyliśmy 164 kary. Wprowadzeniem naszego pomysłu są też zainteresowane inne miasta. Pisali do nas z Łodzi, Szczecina, Koszalina, Krakowa i Rzeszowa.