Mieszkaniec północy Włoch, który z nawigatorem samochodowym GPS jechał na spotkanie swojej klasy z okazji 40-lecia matury, nieoczekiwanie wylądował autem na schodach na terenie osiedla w Trieście. Włoskie media podają, że chirurg z Udine wprowadził do nawigatora adres restauracji, gdzie zaplanowano spotkanie po latach i skrupulatnie stosował się do podawanych wskazówek. Nie przewidział jednak, że nawigator zaprowadzi go w ślepy i do tego stromy zaułek. Lekarzowi nic się nie stało, samochód po zjechaniu z dwóch poziomów schodów został zniszczony. Trzeba było wyciągać go przy pomocy specjalnego dźwigu.