Policja alarmuje i przypomina: złodzieje ciągle korzystają ze znanej i sprawdzonej metody okradania samochodów tzw. na “kolec”. - To patent stary jak świat, ale jak widać przestępcy ciągle go stosują, a ludzie, niestety, ciągle dają się nabierać - mówią policjanci o metodzie kradzieży na tzw. kolec. W skrócie wygląda to tak. Przestępcy upatrują sobie kierowcę, którego chcą okraść. W oponę jego samochodu wbijają coś ostrego: gwóźdź albo właśnie kolec. Kierowca rusza, jedzie kawałek i orientuje się, że złapał gumę. Zabiera się do wymiany koła. Zazwyczaj jest tak pochłonięty naprawą, że nie zwraca uwagi na to, co dzieje się dookoła. Złodzieje wykorzystują ten moment i zabierają z auta wszystko, co leży na wierzchu. Czasem zdarza się też, że jeden ze złodziei oferuje np. pomoc przy wymianie koła, by dodatkowo odwrócić uwagę kierowcy.