|
|
|
|
| |
|
| |
|
| |
|
| |
|
| |
|
| |
|
| |
|
|
|
|
|
|
|
| |
(537-44, 44a-57 fot. Jacek Michasiewicz)
To już kolejny fotoreportaż z Kuby, który dzięki uprzejmości naszych Czytelników możemy opublikować na łamach tygodnika PRAWO DROGOWE @ NEWS. W pierwszej części prezentujemy drogi, ich oznakowanie zarówno poziome, jak i pionowe, urządzenia bezpieczeństwa ruchu drogowego, sygnalizację świetlną, sekundniki. Pojazdy zobaczycie Państwo w części drugiej.
Na Kubie obowiązuje ruch prawostronny, nadto honorowane jest polskie prawo jazdy (przez okres 6. miesięcy od daty przekroczenia granicy). Jednak polskie polisy ubezpieczeniowe nie są ważne, czyli trzeba się ubezpieczyć już na miejscu. Pasy bezpieczeństwa obowiązkowe. Mandaty za przekroczenie prędkości otrzymuje wypożyczalnia, a ta obciąża wynajmującego. I jakie są te ograniczenia: obszar zabudowany 50 km/godz., lecz w okolicach szkół – 40 km/godz., na drogach gruntowych 60 km/godz.; asfaltowych 90 km/godz., na autostradach 100 km/godz. Czyli bez utrudnień wypożyczamy pojazd (wypożyczalni jest wiele, a najczęściej zlokalizowane są na lotnisku i przy hotelach) i jedziemy. Spokojnie bo ruch drogowy niewielki, łatwo, bo ograniczeń i znaków drogowych i kierunkowskazów równie bardzo niewiele. Choć zdziwi nas sygnalizacja umieszczana... za skrzyżowaniem. Dodatkowo tamtejsi kierowcy jeżdżą dosyć brawurowo, choć jednocześnie ostrożnie, nadużywając klaksonów. Pamiętajmy, że pojazd jest tam towarem bardzo luksusowym. Nadto mają własny (i tylko dla nich zrozumiały) system znaków dawanych rękami. Uważać musimy też na jakość dróg. Szczególnie wieczorem podróże samochodowe mogą okazać się ryzykowne. Drogi znajdujemy słabo oświetlone, a informacji drogowej bardzo niewiele, za to spotkamy pieszych i zwierzęta. Wyruszając w podróż koniecznie należy zapoznać się z prognozą pogody i stosownymi zaleceniami. Pamiętajmy, iż Kuba znajduje się w strefie zagrożonej huraganami (“sezon” huraganowy trwa w okresie czerwiec-listopad). Należy unikać niebezpiecznych tropikalnych burz charakteryzujących się gwałtownymi ulewami, a nawet osuwiskami ziemi. Podsumowując w ruchu drogowym istnieją takie zagrożenia jak: zły stan dróg; niewielkie ich oświetlenie, ale też niestandardowe zachowania tamtejszych kierowców. I co równie ważne - choć zachwycają nas tamtejsze pojazdy, piękne, bajkowo kolorowe “amerykany” z lat 50.tych - to są one w fatalnym stanie technicznym. Ponadto trzeba wiedzieć, iż w sytuacji ewentualnego wypadku drogowego, w którym są ranni lub zabici, czeka kierowcę kara jak za najcięższe przestępstwo zagrożone karami długoletniego więzienia. Czyli zdecydowanie lepiej podróżować taksówką czy autobusem. Może nawet będzie taniej, bo i paliwo drogie. Ludzie są radośni i otwarci, to dowiemy się jeszcze wiele ciekawego o ich codzienności. W kolejnym numerze PD@N, kolejne fotki i informacje.













