O jedną trzecią spadła liczba wypadków na drogach krajowych objętych programem "Drogi Zaufania" - wynika z danych opublikowanych właśnie przez drogowców. "Ósemka", jako najdłuższa z polskich dróg krajowych, specjalnym programem została objęta jako pierwsza - jeszcze w 2007 r. Za 200 mln zł na całej jej długości, od Kudowy aż po Suwałki przeprowadzono szereg prac, mających poprawić bezpieczeństwo na drodze. Wybudowano m.in. 100 masztów na fotoradary, ponad 20 km chodników i niemalże 100 barierek oddzielających je od jezdni. Przebudowano też gruntownie kilka skrzyżowań, a w szeregu miejscowości - w tym w Augustowie - rozdzielono pasy jezdni. - Już w pierwszym roku funkcjonowania programu ilość wypadków na "ósemce" spadła o 28 proc. W kolejnym o następnych osiem - mówi Artur Mrugasiewicz z centrali Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad. Dodaje, że na kolejnych drogach objętych programem w następnym roku, ilość wypadków też zdecydowanie zmalała. Dlatego w tym roku działania w ramach "dróg zaufania" zostaną przeniesione na kolejnych 88 krajowych szlaków. Cel działań jest bardzo prosty - obniżenie do 2013 r. liczby zabitych w wypadkach na drogach krajowych o trzy czwarte. Z naszych statystyk wynika, że najczęstszą przyczyną wypadków jest nadmierna prędkość albo niedostosowanie prędkości do warunków na drodze. Drugie w kolejności są potrącenia pieszych, w znacznej mierze również wynikające z nadmiernej prędkości pojazdów. A fotoradary czy samochody z wideorejestratorami sprawiają, że kierowcy zdejmują nogę z gazu i zaczynają jeździć zgodnie z przepisami - podsumowuje naczelnik Matwiejuk.