Przegląd prasy

Nadal kolejki do egzaminu na prawo jazdy

4 września 2007

Małopolskie ośrodki egzaminacyjne mają kłopoty z przeprowadzaniem egzaminów na prawo jazdy. Brakuje pieniędzy na szkolenia i chętnych na egzaminatorów. Liczba egzaminujących w stosunku do egzaminowanych jest niewystarczająca. Dodatkowo o prawo jazdy stara się wyż demograficzny, czyli młodzież z roczników '89 i '88. - Wciąż mamy za mało kadry. W tym momencie 40 egzaminatorów przeprowadza egzamin praktyczny każdego dnia dla 200-250 osób. Poza tym w ubiegłym roku weszło rozporządzenie o wydłużeniu czasu trwania egzaminu do 40 min. Oczywiste jest, że na swoją kolej trzeba czekać dłużej - wyjaśnia Urszula Łukaszewicz, z-ca dyrektora ds. administracyjnych w ośrodku egzaminowania w Krakowie. Dodatkowo egzamin na mieście często przedłuża się ze względu na korki. - Na to nie ma rady, wyjeżdżając na miasto, nie zawsze da się uniknąć stania na światłach w wężyku samochodów - dodaje Łukaszewicz. Ośrodki starają się systematycznie przeprowadzać szkolenia dla przyszłych egzaminatorów, by skrócić czas oczekiwania na egzaminy przyszłych kierowców. Tak jest właśnie w krakowskim MORD-zie, w którym 1 września zaczęło się szkolenie w 100 proc. finansowane ze środków unijnych. Do roli egzaminatora będzie się przygotowywać 25 osób. Takie szkolenie trwa pół roku i zwykle po zakończeniu jednego organizuje się kolejne. Pierwszeństwo w zapisach mają osoby zagrożone strukturalnym bezrobociem. Do tej pory zostały już przeprowadzone dwa szkolenia ufundowane ze środków UE. Możliwe jest też uczęszczanie na płatny kurs, którego cena waha się w zależności od miasta: od 3 do 4 tys. zł. Obecnie w Krakowie zebrało się 20 osób do takiej grupy – czytamy w “Gazecie Wyborczej – Kraków”. Wzorem krakowskiego ośrodka egzaminowania unijne pieniądze na sfinansowanie szkoleń dla egzaminatorów chce także pozyskać Nowy Sącz. Tam również zwiększanie kadry to proces powolny. Brakuje chętnych do pracy, a na egzamin trzeba czekać nawet dwa miesiące. W ostatnim czasie ośrodek przyjął dwóch nowych egzaminatorów, ale to wciąż nie rozwiązuje problemu. Józef Polaczek, dyrektor tamtejszego MORD-u, nie kryje, że powodem braków w kadrze jest zbyt niskie wynagrodzenie. - Młody egzaminator, który jeszcze nie ma doświadczenia, zarabia 2,5 tys. zł brutto. To stanowczo za mało. Niestety, nie mamy teraz pieniędzy, by dać podwyżki. Będę się starał, by ta sytuacja uległa zmianie. Nam również zależy, by egzaminatorów było więcej, a co za tym idzie - by nie było kolejek w drodze do zdawania egzaminu na prawo jazdy - mówi Polaczek.

Słowa kluczowe egzamin na prawo jazdy WORD