Przegląd prasy

Nie hamuj przed ciężarówką!

21 grudnia 2007

Naukowców od dawna interesowało, jakim sposobem bez widocznej przyczyny na autostradach tworzą się korki. Korki są najgorszym koszmarem każdego właściciela samochodu. Drogowcy i policjanci często nie mogą zrozumieć, jak zupełnie przejezdne drogi korkują się, mimo że nic nie powinno blokować płynności ruchu. Wyobraźmy sobie następującą sytuację: kierowca tira gwałtownie zmienia pas na dwupasmowej drodze. Jadący tuż za nim kierowca gwałtownie hamuje, zwalniając bardziej, niż jest to konieczne. Następne samochody również redukują prędkość, jednak każdy kolejny stoi trochę dłużej lub zwalnia bardziej. Po kilku minutach, kilometr lub dwa dalej ta samochodowa meksykańska fala powoduje, że samochody stają bez jakiejkolwiek wyraźnej przyczyny. Według matematycznego modelu opracowanego przez badaczy, tak właśnie powstają korki. Naciskając zbyt mocno na hamulec albo po prostu niepotrzebnie zwalniając, możemy stworzyć korek kilka kilometrów za nami. Im więcej samochodów, tym częściej do tego dochodzi. Należy jednak pamiętać, że model stworzony przez matematyków jest symulacją. W cytowanym przypadku brano pod uwagę głównie drogi szybkiego ruchu, zakładając, że koncentracja pojazdów wynosi 15 na kilometr. Nie wzięto też pod uwagę korków wywoływanych przez inne czynniki, jak wypadki, roboty drogowe czy złą pogodę, kiedy bezpieczniej jest jechać powoli. Nie przeszkodziło to jednak naukowcom podać recepty na walkę z powstawaniem korków. Okazuje się, że najważniejsze jest dbanie o płynność ruchu. Jeżeli kierowcy nie będą nadmiernie hamować, zator nie powstanie nawet przy dużej liczbie samochodów. - Nasz model pokazuje, że wystarczy zbyt ostra reakcja jednego kierowcy, by wywołać ogromne opóźnienia - stwierdza zajmujący się projektem dr Gábor Orosz. - To, jak mocno się hamuje, ma duże znaczenie. Jeśli kierowca szybko określi problem i odpowiednio zmniejszy prędkość, ruch uliczny pozostanie płynny. Obecnie zespół naukowców planuje zastosować swoje odkrycia w systemach elektronicznych najnowszych modeli aut. Miałyby one ostrzegać kierowcę przed nadmiernym, niepotrzebnym hamowaniem.