Przegląd prasy

Nie ma odrębnych przepisów dla samochodów ochrony

21 stycznia 2009

Kielecka “Gazeta Wyborcza” publikuje relację mieszkańca Kielc, który obserwował samochód ochrony, który jeździł po chodniku oraz przejściu dla pieszych. Tomasz Zasadowski, kierownik kieleckiego oddziału Solid Security, nie widzi w tym winy swoich podwładnych. Ten pojazd wykonywał konwój - tłumaczy Zasadowski. A czy samochodom Solid Security wolno łamać przepisy ruchu drogowego? - Niestety, takie mamy warunki pracy. Czasami konwojenci są zmuszeni wjechać na chodnik, żeby nie utrudniać ruchu. Podjeżdżają jak najbliżej w celu załadowania bankomatu - uważa Zasadowski. Zdaniem policji kierownik Zasadowski nie ma racji. - Nie ma odrębnych przepisów dla prowadzących samochody firm ochrony. Muszą oni przestrzegać prawa tak jak inni kierowcy. Na pewno nie wolno im jeździć po chodnikach i w poprzek przejść dla pieszych - mówi Jarosław Kopciara, naczelnik sekcji ruchu drogowego KWP w Kielcach.