(Fot.: PD@N 381-65)
Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Sieradzu jest bezkonkurencyjny – czytamy w “Dzienniku Łódzkim”. Jak wynika ze statystyk za styczeń i luty br. ośrodek może się pochwalić aż 36,7-proc. zdawalnością. To najlepszy wynik w województwie i nawet jeden z lepszych w Polsce. Na drugim miejscu jest Piotrków Trybunalski ze zdawalnością 31,5 proc. Trzecie miejsce to Skierniewice i 27,5-proc. wynik. Ostatnia pozycja należy do Łodzi z 27 proc. W Sieradzu z każdym rokiem jest coraz lepiej, z tego powodu do WORD przyjeżdżają kursanci z innych miast regionu. Jak donosi dziennik statystyki poprawiły się także w Łodzi, np. w ubiegłym roku średnia zdawalność w styczniu i w lutym wynosiła 25,6 proc., w tym roku jest to 27 procent - powiedział Łukasz Kucharski, dyrektor WORD w Łodzi. - Niestety, zdawalność ma związek ze szkoleniami przeprowadzanymi przez auto-szkoły. Są takie, które nie mają nawet własnego placu manewrowego, a zamiast pachołków ustawiają butelki. Natomiast teorii kursanci uczą się w szkolnych ławkach, w klasach wynajmowanych np. od podstawówek. Na te auto-szkoły trzeba uważać i najlepiej omijać je szerokim łukiem. Co prawda, proponują tańsze szkolenia, ale ich poziom jest bardzo kiepski. ocenia Bogusław Kulawiak, dyrektor WORD w Piotrkowie Trybunalskim. - Drożeje benzyna, a kursy są coraz tańsze. Nie można przeprowadzić dobrego szkolenia za 800 zł. A nawet tyle kosztują kursy w niektórych autoszkołach.