Przegląd prasy

Nie masz prawa jazdy, nie masz odszkodowania

8 czerwca 2006

To że zdarzało się, iż niektóre firmy ubezpieczeniowe robiły problemy przy wypłacie odszkodowania, jeśli w chwili kolizji na drodze kierowca nie posiadał ważnego prawa jazdy, potwierdzają przypadki takich spraw, które trafiały do Bura Rzecznika Ubezpieczonych. Niektóre firmy ubezpieczeniowe występowały do sprawcy szkody (ubezpieczonego w danym zakładzie ubezpieczeń w zakresie OC posiadaczy pojazdów) z tzw. regresem, czyli żądaniem zwrotu wypłaconego odszkodowania, gdyż ten nie miał wymienionego, w określonym przepisami administracyjnymi terminie, blankietu prawa jazdy. Z informacji Biura Rzecznika Ubezpieczonych wynika, że zakład ubezpieczeń powoływał się w opisywanych sytuacjach na przepisy prawa regulujące warunki tego obowiązkowego ubezpieczenia, a konkretnie na art. 43 pkt 3 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych (...) pozwalający dochodzić zwrotu odszkodowania od ubezpieczonego sprawcy szkody, jeśli ten nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania pojazdem. Również kłopoty z uzyskaniem odszkodowania miały osoby występujące do swego ubezpieczyciela o odszkodowanie z własnego autocasco (AC), jeśli w momencie szkody nie miały wymienionego dokumentu – blankietu prawa jazdy. Z reguły bowiem w warunkach umowy ubezpieczenia AC na liście wyłączeń odpowiedzialności ubezpieczyciela, tj. sytuacji za które zakład ubezpieczeń nie odpowiada, jest przypadek, w którym kierujący pojazdem nie posiada odpowiednich uprawnień do kierowania. Według opinii Krystyny Krawczyk z Biura Rzecznika Ubezpieczonych, nie można się stawiać znaku równości między sytuacją, gdy osoba ubezpieczona faktycznie nie posiada uprawnień do prowadzenia pojazdów, np. nie zdała egzaminu i nie otrzymała stosownego dokumentu uprawniającego do prowadzenia pojazdu lub gdy utraciła prawo do kierowania pojazdem z określonych powodów, np. przekroczenia liczby tzw. punków karnych, jazdy pod wpływem alkoholu, z sytuacją gdy nie ma aktualnie wymaganego blankietu tego dokumentu, ponieważ nie dokonała jego wymiany w terminie. Trzeba pamiętać, że w tej drugiej sytuacji uprawnienia do prowadzenia pojazdu posiada, z tym że nie jest to potwierdzone odpowiednim dokumentem. Zakłady ubezpieczeń w tego typu przypadkach powinny kierować się celem zawartej umowy, a nie literalnym, oderwanym od konkretnego przypadku, brzmieniem zapisów warunków umowy ubezpieczenia.