"Życie Warszawy" ostrzega, iż "w polskich komisach może być kilkadziesiąt tysięcy niebezpiecznych fotelików samochodowych. W razie mocniejszego hamowania, maluch wystrzeli z nich jak z katapulty, raniąc się dotkliwie lub zabijając. Do połowy 2003 roku producenci fotelików samochodowych dla dzieci masowo wymieniali w Niemczech zapięcia trzymające dziecko w pasach bezpieczeństwa. Stało się tak po testach, jakie przeprowadził niemiecki automobil klub ADAC i największa w Europie organizacja konsumencka Warentest Stiftung."