Przegląd prasy

Niedozwolone parkowanie

23 kwietnia 2007

Właściciele drogich aut coraz częściej korzystają z kart postojowych osób niepełnosprawnych, aby wjeżdżać i parkować w strefie A w Krakowie – komentuje “Gazeta Wyborcza”. Pytanie: Drogi pojazd zaparkowany w strefie A, a za szybą karta postojowa wystawiona na osobę niepełnosprawną. To nierzadki przypadek w okolicach Rynku Głównego. Można pomyśleć, że w Krakowie mamy wysyp zamożnych inwalidów lub, że strażnicy miejscy patrzą przez palce na ewidentne łamanie przepisów. Odpowiada Komendant straży miejskiej Janusz Wiaterek: Problem niedozwolonego parkowania istnieje, ale dotyczy właścicieli różnych aut, nie tylko luksusowych. Nic mi nie wiadomo o łagodnym traktowaniu kierowców przez moich funkcjonariuszy. Gdybym potwierdził takie zachowanie, natychmiast wyciągnąłbym konsekwencje. Pytanie “Gazety” - Trudno oprzeć się wrażeniu, że strażnicy są bezradni wobec rzekomych kierowców inwalidów. Wystarczy załatwić sobie kartę osoby niepełnosprawnej, przeczekać, aż przejdzie patrol, i odjechać bezkarnie. Odpowiedź Komendanta - Nie zgadzam się z tą opinią. Karta nie gwarantuje bezkarności, choć oczywiście nie wykluczam takich przypadków. Sam byłem dziś prywatnie na Rynku i zauważyłem zaparkowanego mercedesa z kartą inwalidzką. Kierowca nie wyglądał na niepełnosprawnego. Na pewno sprawdzimy, czy miał prawo wjechać do strefy A. "Gazecie" obiecuję, że w najbliższym czasie przyjrzymy się bliżej samochodom wjeżdżającym do strefy A na karty dla inwalidów. Uczulę funkcjonariuszy, aby dokładniej kontrolowali obraz z monitoringu, a w razie potrzeby wyślę naszych ludzi do obserwacji i weryfikacji kierowców na miejsce.