Przegląd prasy

Nielegalne wyścigi samochodowe już są

23 kwietnia 2009

df69d8fa5fd0d8199ba1f3186a774e6293f85e6e 

(295-14)

Miłośnicy ulicznych wyścigów samochodowych znów szaleją wieczorami w Łodzi - czytamy w “Expresie ilustrowanym”.Spotkania odbywają się w środowe i czwartkowe wieczory. Gdy kierowcy rozpoczną nocne harce, pojawiają się policjanci. I wówczas zaczyna się zabawa w kotka i myszkę - relacjonuje gazeta. - Jak policjanci przyjadą na Techniczną, to odjeżdżamy np. na al. Ofiar Terroryzmu - mówi kierowca bmw. - Jak tam przyjadą, zwijamy się pod Selgros lub na Dąbrowskiego przy Puszkina. Tak też było w miniony czwartek. Gdy na ul. Technicznej odbyło się kilkanaście wyścigów (przyjechało około 100 samochodów), na końcu ponad 300-metrowej prostej pojawił się oznakowany radiowóz. To skutecznie ostudziło zapędy kierowców, filmowanych też przez funkcjonariuszy w nieoznakowanej skodzie z wideokamerą. Po kilkudziesięciu minutach kierowcy zaczęli się rozjeżdżać, ale... nie do domów. Wszyscy pojechali w rejon fabryki Della, gdzie nowy asfalt i długie proste doskonale nadają się do samochodowych zmagań. Zanim jednak kierowcy zdołali zaparkować samochody, a widzowie stanąć wzdłuż jezdni, na horyzoncie znów pojawił się oznakowany radiowóz.

W ubiegłym roku Łódź została okrzyknięta stolicą legalnych ulicznych wyścigów. Odbyło się kilka imprez rangi Mistrzostw Okręgu Łódzkiego Street Legal, ale pomimo ogromnego zainteresowania ze strony kierowców i widzów, zaprzestano organizacji zawodów. Najpierw pojawiły się problemy z odpowiednim miejscem, a następnie z organizacją (policja miała sporo zastrzeżeń dotyczących m. in. bezpieczeństwa).