Pan Paweł jest osobą niepełnosprawną, ale według lekarza mógłby nauczyć się prowadzić samochód. Problem w tym, że w Opolu nie ma szkoły jazdy z samochodem z automatyczną skrzynią biegów. Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego również nie posiada takiego samochodu, bo to finansowo nieopłacalne. Pan Paweł cierpi na niedowład kończyn, ale jeśli samochód miałby automatyczną skrzynię biegów, to mógłby go prowadzić. - Przeszedłem testy lekarskie i jest to możliwe - wyjaśnia. Jednak na testach jego marzenia o jeździe się skończyły, bo w Opolu nie ma szkoły jazdy, która posiadałaby samochód z automatyczną skrzynią biegów. - Taki samochód to dodatkowy koszt, a jest on mało eksploatowany, więc nie opłaca się jego utrzymywanie - słyszymy w jednej z opolskich szkół jazdy. - Pod koniec ubiegłego roku chcieliśmy kupić taki samochód, bo choć osoby niepełnosprawne są w mniejszości, to jednak też chcą się uczyć jeździć. Problem w tym, że opolski WORD często zmienia markę samochodu, na których zdaje się egzamin. Na przestrzeni ostatnich pięciu lat były to cztery marki: mikra, punto, teraz obowiązuje chevrolet i ford fiesta, więc musieliśmy odłożyć inwestowanie w samochód z automatyczną skrzynią biegów na rzecz wymiany marki - wyjaśnia Mirosław Rojewski ze szkoły nauki jazdy "Rojewscy". Pan Paweł ma trzy inne możliwości, by zdobyć uprawnienia kierowcy, tyle że w jego przypadku żadna nie jest wykonalna. - Mógłbym pojechać do specjalnego ośrodka szkolenia kierowców niepełnosprawnych, ale kurs trwa tam dwa miesiące i przewidziany jest dla niepełnosprawnych, którzy nie pracują. A ja jestem osobą aktywną zawodowo i nie dostanę tak długiego urlopu. Który pracodawca puściłby swojego pracownika na dwa miesiące? Teoretyczne mógłby skorzystać z usług Babskiej Szkoły Prawa Jazdy w Gliwicach, gdzie wszystkie samochody mają automatyczną skrzynię biegów, ale nie może dojeżdżać na lekcje, a instruktorki nie mogą dojeżdżać do niego, bo jest to zbyt czasochłonne. Ostatnia możliwość to zakup samochodu z automatyczną skrzynią biegów i zamontowanie w nim pedałów dla instruktora (to koszt ok. 250 zł. – Tylko, że PFRON nie dofinansuje mi zakupu samochodu, bo nie mam prawa jazdy - podsumowuje pan Paweł.