Przegląd prasy

Nowe parkometry, nowe strefy płatnego parkowania

12 grudnia 2006

0b8f1b3f2bc71360ce4223d7ec85ab39a0789b4a (180-2)

Z pl. Trzech Krzyży, Powstańców Warszawy i sprzed Dworca Centralnego znikną w przyszłym roku prywatne strzeżone parkingi. Za postój tam będziemy płacili w parkometrach. Umowy z firmą Towing na dzierżawę tych trzech parkingów wygasają z końcem grudnia. Nie wykluczam, że parkometry zaczną tam działać od stycznia - mówi rzeczniczka Zarządu Dróg Miejskich Urszula Nelken.

Jacek Michasiewicz, prezes Zarządu TOWING: Spółka miejska TOWING za dzierżawę tylko trzech parkingów w centrum płaci rocznie 440 tys. zł (tj. 40 tys. miesięcznie). Wpłaty te są czystym przychodem miasta, albowiem ZDM nie ponosi kosztów np.: sprzątania, odśnieżania, czy nadzoru nad ruchem pojazdów. Zarząd Dróg Miejskich do grudnia zbierał z parkometrów około 3 mln zł/miesięcznie, ma 24 tys. miejsc do parkowania, jego koszty to 1,8 mln. Zatem uzyskuje z miejsca do parkowania średnio około 50 zł/miesięcznie, za to samo od TOWING otrzymywał 200 zł/miesięcznie. Czy może być tu mowa o stratach dla miasta? TOWING od 14 lat zapewnia strzeżone miejsca do parkowania w centrum stolicy, działając w imieniu miasta. Był pierwszą firmą, która odmieniła standard usług parkingowych. Wiele miejsc do parkowania, szczególnie w okolicach dworców czy banków wymaga nadzoru nad organizacją ruchu - przy jego braku powstanie chaos, a ten w efekcie doprowadzi do niskiego wykorzystania miejsc postojowych. Nadto właśnie parkingi strzeżone zapewniają miejsca dla wyjeżdżających pociągami i na czas tej podróży pozostawiających swoje pojazdy. Oczywiście, system parkowania płatnego niestrzeżonego jest potrzebny, jednak równie ważna jest możliwość parkowania strzeżonego.

Słowa kluczowe parkingi Warszawa