


(Fot.: PD@N 406-35-37)
Policjanci ze stołecznej “drogówki” we współpracy z Fundacją “Marsz Zebry” oraz Zarządem Dróg Miejskich w Warszawie i Krajowym Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego przygotowali happening “Wielkiemu miastu, które się spieszy”. W Al. Jerozolimskich kierowca rozpędzonego auta potrącił trójkę pieszych. Niestety nie udało się ich uratować. Na szczęście była to tylko inscenizacja. Jako pierwsi do pomocy poszkodowanym w wypadku ruszyli motocykliści. Udzielali pierwszej pomocy, a po przyjeździe karetki pogotowia udzielili informacji o stanie pokrzywdzonych ratownikom medycznym. Na miejsce zdarzenia przyjechała również straż pożarna. Strażacy podnieśli na "poduszkach" samochód, aby wyjąć jednego z potrąconych. Policjanci z załogi wypadkowej zabezpieczyli miejsce wypadku i zatrzymali kierowcę, który jak się okazało był pod wpływem alkoholu. Akcja miała na celu zwrócenie uwagi przechodniom, na skalę problemu wypadków drogowych w Polsce. Rozdawane były ulotki informujące, iż w ciągu 7 lat na świecie były 3622 ofiary terroryzmu. "Świat wypowiada wojnę terrorystom." W Polsce w ciągu 1 roku na drogach ginie około 4000 osób.Odsłonięto "słup śmierci" z wypisanymi ofiarami wypadków, a na chodniku wzdłuż Al. Jerozolimskich zapłonęły znicze, symbolizujące osoby zmarłe w wyniku wypadków.