"Po pięciu miesiącach od kradzieży auta Krzysztof Cierniak dostał wezwanie do zapłaty ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej (OC). Ma opłacić stawkę za ten i przyszły rok. - PZU chyba ze mnie kpi! Przecież nie mam pojęcia, co dzieje się z tym autem - denerwuje się pan Krzysztof." Tomasz Fil, rzecznik PZU - problem mógł polegać na tym, że klient samochodu nie wyrejestrował, a samochód niewyrejestrowany musi być ubezpieczony. Nawet jeśli panu go ukradli, to OC jest jego kolejną stratą.
Umowa ubezpieczenia OC na samochód zawierana jest na 12 miesięcy i ulega rozwiązaniu m.in. z chwilą wyrejestrowania pojazdu. Wyrejestrowanie następuje, gdy przedstawimy dokument potwierdzający kradzież pojazdu. Będzie nim zaświadczenie o kradzieży, które złożymy np. na policji.