Odwrócone znaki drogowe
Witam, Chciałbym zwrócić uwagę na fakt złośliwego odwracania znaków drogowych - pisze do redakcji PRAWA DROGOWEGO@ NEWS Czytelnik. Zjawisko takie na pewno istnieje we wszystkich miejscowościach. Młodzież mamy taką, jaką mamy. Problemem natomiast nie jest odwracanie znaków, lecz przywrócenie ich do należytego stanu. Na załączonych fotkach przedstawiam odwrócone znaki na ul. Majakowskiego i ul. Tysiąclecia (tuż przy WORD). Jak wiadomo Dąbrowa Górnicza posiada oddział WORD. Sam fakt istnienia ośrodka nakłada na służby do tego powołane szczególną dbałość o infrastrukturę drogową. Tak by się wydawało... Od ok. 1,5 miesiąca kilkukrotnie telefonowałem do Straży Miejskiej by zawiadomiła odpowiednie służby o konieczności przywrócenia stanu prawidłowego ustawienia znaków. Bez skutku! Straż Miejska może ukarać osobę prywatną. A instytucja, która zaniedbuje swoje obowiązki jest bezkarna? Kilka dni temu obok WORD-u ktoś odwrócił znaki.(zał. foto) 99% samochodów egzaminacyjnych tamtędy przejeżdża. Czyżby panowie egzaminatorzy tego nie widzieli? A może to nowy sposób egzaminowania i kursant ma się domyśleć z wyglądu rewersu znaku co on przedstawia... Pozdrawiam Czytelnik
Zjawisko - naszym zdaniem - należy traktować z powagą. To i jemu podobne zdarzenie może doprowadzić do katastrofy i tragedii. Według Ignacego Miecznikowskiego, wójta gminy Cieszków, niszczenie znaków świadczy o bezdennej głupocie sprawców tych czynów. -Zdaję sobie sprawę, że te wybryki nie przynoszą chluby naszej gminie. Trzeba jednak o nich głośno mówić i piętnować wszelkie przejawy wandalizmu, który przecież działa na szkodę nas wszystkich - uważa włodarz gminy.
(Fot.: PD@N 315-1)
(Fot.: PD@N 315-2)^Wiadomość z ostatniej chwili - znaki już wróciły do właściwego położenia.
Podinspektor Grzegorz Sudakow naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego w Szczecinie informował: znamy problem chuligańskiego odwracania znaków drogowych, co w efekcie prowadzi do zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego. Policja systematycznie prowadzi lustrację dróg, sprawdza stan oznakowania na nich. Zapanowała też moda na oklejanie znaków oraz sygnalizacji świetlnej różnego rodzaju karteczkami. Jak uniknąć tego demolowania znaków? Może jednak powinny być lepiej mocowane, co uniemożliwiłoby ich odwracania? Co grozi sprawcom? - pytają dziennikarze. Sprawcom takiego zachowania grożą słone konsekwencje. Za zniszczenia mienia publicznego, czyli m.in. za przekręcenie znaku drogowego czy jego wygięcie grożą wysokie mandaty. Kiedy koszt szkody jest większy niż 250 złotych, czyn traktowany jest jako przestępstwo, za które sprawca odpowiada przed sądem grodzkim. Przewidziano karę do lat 5 pozbawienia wolności. W Prudniku wybryk dwóch 22-latków nagrał monitoring miejski. Za przekręcanie znaków drogowych mężczyźni dostali mandaty w wysokości 400 złotych. Musieli też przywrócić znaki do poprzedniego stanu.
Za utrzymanie znaków drogowych w należytym stanie odpowiedzialne są powiatowe zarządy dróg. One zobowiązane są do umieszczania oznakowania pionowego na słupkach w sposób uniemożliwiających uniemożliwiający ich odwracanie. Jednostki te corocznie ogłaszają przetargi przedmiotem, których jest wykonywanie sukcesywnego świadczenia usług polegających na naprawie, konserwacji, wymianie zniszczonych znaków drogowych oraz na wykonanie oznakowania pionowego w wypadku wprowadzenia zmian w organizacji ruchu. Słupki znaków drogowych najczęściej mają być ocynkowane, posiadające fundament betonowy wykonany w miejscu umieszczenia znaku drogowego uniemożliwiający wywrócenie znaku, górna cześć słupka odpowiednio zabezpieczona przeciw niekorzystnemu działaniu czynników atmosferycznych oraz wszystkie elementy mocujące tarczę znaku drogowego winny być zabezpieczone przed korozją.