W Warszawie do końca lutego pasażerowie oczekujący na wybranych przystankach mogą ogrzać się. "Pod wiatami znajdują się nagrzewnice i reflektory. Pasażer uruchamia urządzenia przyciskiem na ścianie przystanku. Ogrzewanie działa przez pięć minut od włączenia, później przycisk trzeba wcisnąć znowu." "Grzałki" to element kampanii reklamowej szwedzkiej firmy zajmującej się dostawami energii. Jak powiedział "Rzeczpospolitej" Grzegorz Dziemieszczyk z Zarządu Transportu Miejskiego, miasto nie planuje ogrzewania przystanków na większą skalę.