12 bloków w miejscu szykowanym pod trasy szybkiego ruchu. Czy plany kolejnego dewelopera pokrzyżują budowę nowej wylotówki na Gdańsk i dojazdu do mostu Północnego? Im bardziej opóźnia się budowa dróg, tym mocniej inwestorzy interesują się terenami, które miasto od lat rezerwowało pod arterie komunikacyjne. Firma Abrys Dom Techniczny upatrzyła sobie sąsiedztwo Fortu Wawrzyszew. W rejonie skrzyżowania ulic Maszewskiej i Rodziny Połanieckich, na zachód od bloków na Chomiczówce, planuje osiedle 12 domów od pięciu do ośmiu pięter. Do tego plac zabaw i system wewnętrznych uliczek oraz dojazdów. Inwestor stara się już w ratuszu o warunki zabudowy tego terenu. - Gdyby je wydano, byłby to prawdziwy skandal i sprawa dla prokuratury - uważa Robert Chwiałkowski z organizacji Stowarzyszenie Integracji Stołecznej Komunikacji SISKOM, która popiera budowę tras szybkiego ruchu na peryferiach Warszawy. - Nasza opinia jest negatywna, bo od lat ten teren jest rezerwowany pod węzeł komunikacyjny. Tu miały się krzyżować Trasa N-S i zjazd z mostu Północnego - podkreśla bielańska radna Ilona Soja-Kozłowska, przewodnicząca dzielnicowej komisji architektury. Rada Bielan zajmie się sprawą jeszcze w tym miesiącu. Trasa N-S ma być dwupasmową drogą ekspresową, która połączy tę dzielnicę z Bemowem, Ochotą i Okęciem. W drugą stronę odciąży zakorkowaną Pułkową, którą warszawiacy wyjeżdżają na Mazury i nad morze. Skrzyżowanie Trasy N-S z dojazdem do mostu Północnego obowiązujące studium rozwoju Warszawy przewiduje właśnie na obrzeżach Chomiczówki. Mimo to ratusz nie wypowiada się o inwestycji Abrysu tak kategorycznie jak Stowarzyszenie SISKOM i bielańska radna. Jolanta Latała, wicedyrektor miejskiego biura architektury i planowania przestrzennego, nie jest pewna, czy skrzyżowanie powstanie tam, gdzie je planowano. Rzecz w tym, że Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zaczęła preferować nowy przebieg Trasy N-S: na zachód od zapisanego w planie, przez Radiowo na peryferiach Bielan. Tu napotkała jednak protesty mieszkańców, którzy nie spodziewając się takiej zamiany, zbudowali w ostatnich latach wiele domów. Jeszcze przed Abrysem o warunki zabudowy również w miejscu planowanej Trasy N-S na Chomiczówce wystąpił inny inwestor. Miasto kazało mu czekać, aż o przebiegu arterii przesądzi wojewoda. Urzędnicy spodziewają się, że stanie się to we wrześniu. Deweloper czekać jednak nie chciał i na zwłokę ratusza poskarżył się w Samorządowym Kolegium Odwoławczym.