Lublinian poróżniły osiedlowe parkingi. Zmotoryzowani chcą, by budować je na dotychczasowych placach zabaw i skwerach. Protestują przeciwnicy czterech kółek – czytamy w “Kurierze Lubelskim”. “Mieszkańcy wykorzystują wszelkie miejsca dostępne do parkowania samochodów, również place zabaw – potwierdzają pracownicy administracji osiedli dzielnicy Czechów. – To stwarza niebezpieczeństwo dla bawiących się tam dzieci, jak również możliwość uszkodzenia pojazdów. Rozważamy więc możliwość usunięcia urządzeń zabawowych i skupienia ich na kilku centralnych placach. W ten sposób mogłoby powstać kilkaset dodatkowych miejsc parkingowych”. Protestują zwłaszcza osoby mieszkające na parterze budynków. Przeszkadza im nie tylko hałas, ale i spaliny z aut zaparkowanych pod ich oknami. Lokatorzy na własny koszt montują więc tablice z prośbą o parkowanie przodem do okien. Niestety bez rezultatu.