




(523-41-45 fot. jola michasiewicz)
Parkowanie jest coraz trudniejsze, w wielu przypadkach nawet nadzwyczaj trudne. Gospodarze miast podejmują wiele różnorodnych działań, aby poprawić tę sytuację. Na francuskich ulicach pojawiają się systemy urządzeń, które monitorują kierowców, którzy deklarują, iż pozostawiają pojazd na kilka minut. Nazywają się “Stationnement “minute”” popularnie “off-Minute”. To rozwiązania przewidziane przede wszystkim dla dostawców do biur i sklepów, ale nie ma tu żadnych ograniczeń. I tak dozwolone i darmowe jest parkowanie na przysłowiowy kwadransik. Stawiamy pojazd we wskazanych znakiem miejscu. Specjalnie oznaczonym, wyróżnionym żółtymi liniami. Nadzoruje nas specjalne urządzenie elektroniczne wyposażone w czujnik. W tym momencie czas zaczyna odmierzać specjalny elektroniczny licznik. Świeci się zielone światło to nasz czas dopuszczalny (temps autorise). Limit dopuszczalnego czasu może być różny, jednak zazwyczaj jest to 10 lub 15, do 30 minut. Gdy ten mija zapala się czerwone - to czas przekroczony (temps depasse) i już tylko możemy oczekiwać na przybycie zaalarmowanej straży parkingowej (urządzenie przesyła sms-a lub e-mail), ale najczęściej spodziewajmy się listonosza z odpowiednio wysokim mandatem. Towarzysząca rozwiązaniu tablica informacyjne wskazuje, na określony czas, ale też określone godziny dnia. Poza nimi parkujemy bez obaw powyżej limitu czasowego. Jak się dowiadujemy urządzenia są dosyć drogie, ale skuteczne. Przypatrzcie się i uważajcie.